Autor Wątek: Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125  (Przeczytany 117 razy)

Offline Kefir

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 201
  • Model: M11 125ccm
Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125
« dnia: 09 Sierpień 2017, 22:58 »
Dzisiaj podczas trasy za miastem zauważyłem, że moja ładowarka zaczyna przerywać ładowanie....  Voltomierz wbudowany w nią zaczął szaleć... generalnie małe obroty napięcie spadało, wysokie obroty i wszystko było ok... choc czasami wskazywał i wyższe napięcia rzędu 20V... w sumie pomyślałem, że za duże obciążenie bo ładowarka podpięta do telefonu... itd... przy obrotach powyżej 7k wszystko niby było ok.
Niestety, po tankowaniu, Junaczek już sie nie odezwał żadną lampka, rozrusznikiem... nic... pomyślałem ze lądowanie słabe aku zdechł i tyle... odpalił łatwo z pychu (czy jak to zwą). W drodze powrotnej odłączyłem wszystko i spokojnie wróciłem.
W garażu sprawdziłem... okazało się że gniazdo bezpiecznika się rozpadło, bezpiecznik cały, kabelek wypadł... po złożeniu wszystko ok... ale...
spalona/nie działająca cześć lampy LED odpowiedzialna za światła mijania (zamiana z drogowymi daje efekt więc to nie brak napiecia na złaczce) i moja ładowarka wraz z voltomierzem... znaczy nie działa...
Pomierzyłem instalacje... napiecie ładowania ok 14,3 - wcześniej voltomierz tez tak wskazywał więc zakładam że jest ok.
Po wyjęciu bezpiecznika (odłączenie akumulatora) napięcie ładowania ok 8V - ale nie wiem czy tak powinno być ? :(

I teraz najważniejsze...
1. może jakiś pomysł co się mogło stać oprócz rozwalonego gniazda bezpiecznika ze takie straty?
2. mam dwa gniazda bezpiecznikowe koło aku ale tylko jedno podłączone... u Was tez tak jest?
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?
K.K. Baczyński 20. III. 1944 r.

Offline trzysta

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2102
  • Model: M11 - 320cm3
Odp: Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Sierpień 2017, 23:20 »
Ja mam trzy gniazda chyba w tym jedno puste na zapas. A może dwa i jedno puste na zapas jakoś tak że na pewno w jednym wozisz zapas.
A w zegarach mam zwykle zarówki a kolory dla poszczególnych kontrolek daje przesłonka z kolorowego plastiku.
« Ostatnia zmiana: 09 Sierpień 2017, 23:35 wysłana przez trzysta »

Offline Bonzo

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 957
  • Lepiej być panem w piekle niż sługa w niebie ...
  • Model: Był M16 125, jest Boulevard C90T
Odp: Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Sierpień 2017, 21:58 »
...
1. może jakiś pomysł co się mogło stać oprócz rozwalonego gniazda bezpiecznika ze takie straty?
2. mam dwa gniazda bezpiecznikowe koło aku ale tylko jedno podłączone... u Was tez tak jest?


W 125-ątkach są dwa gniazda bezpieczników z czego jedno nie podłączone.
Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to regulator napięcia mógł szlag trafić.

Offline Kefir

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 201
  • Model: M11 125ccm
Odp: Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Sierpień 2017, 22:26 »
Prawdopodobnie regulator jest ok... na razie działa dalej bez pudła choć nie mam na razie mobilnego voltomierza więc trudno obserwowac przez cały czas...
Prawdopodobnie kabelek w bezpieczniku stykał na słowo honoru wiec być może regulator głupiał raz mając obciążenie aku a za chwile go nie mając.
sprawdzone ze bez akumulatora napięcie lata ok 8V.

.Mógł wachlować napięciem odpowiadając na iskrzenia (stany nieustalone obciażenia) i spalił to co nie wytrzymało wysokich napięć rzędu 20 kilku woltów

 :(
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?
K.K. Baczyński 20. III. 1944 r.

Offline Kefir

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 201
  • Model: M11 125ccm
Odp: Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Sierpień 2017, 00:21 »
Wkład LED do reflektora wymieniony na nowy... ma E9 wiec jakby lepiej mimo braku pozycji :) ale szkoda tych $41
w tzw. międzyczasie wymieniłem sposób montaży wkładu do lampy z M11... jedna uszczelka z rury kanalizacyjnej fi110 (troche kleju i silikonu) i wszystko pasuje bez pudła :)
Gniazdo bezpiecznika - -wymienione wsuwki i bezpiecznik... działa...
zauważyłem że wróciła vmax itd...
Brak akumulatora (lub bezpiecznika) lub iskrzenie na bezpieczniku obniża napięcie zasilania z  regulatora - spada moc... niby trudno zauważyć ale vmax spadło do 90km/h GPS a teraz wróciło do poprzednich 95km/h a nawet lekko więcej :)
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?
K.K. Baczyński 20. III. 1944 r.

Offline Bonzo

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 957
  • Lepiej być panem w piekle niż sługa w niebie ...
  • Model: Był M16 125, jest Boulevard C90T
Odp: Rozwalone gniazdo bezpiecznika i konsekwencje - M11 125
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Sierpień 2017, 15:30 »
Hymmm no patrz też miałem problemy z tym bezpiecznikiem i też zastanawiające było to że spotykały mnie wahania w prędkości maksymalnej. Jednego dnia jechał 110 licznikowe a innego już tylko 95.

@Maciej husky - Jeżeli to czytasz to obejrzyj dobrze gniazdo bezpiecznika bo to teraz ty pomykasz moim Jankiem a pamiętam że czasami vmax mi głupiał i nie mogłem tego wytłumaczyć.