Autor Wątek: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)  (Przeczytany 174 razy)

Offline Cichy

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 44
Hej,

Czy ktoś może trafił gdzieś na ową część? Otóż panowie z serwisu gdzie wymieniałem przednią felgę najwyraźniej rozwalili mi zabierak napędu licznika.
Licznik wskazuje teraz połowę prędkości z którą jadę. Zakładam więc, że gdzieś przy przekładaniu ustrojstwa odpadło im się kilka magnesów z zabieraka?

Szukam tego gdzie się da, ale nic nie mogę znaleźć - na stronie almotu też brak, mają póki co rozpisany układ sprzed euro 4.


Offline Bonzo

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 957
  • Lepiej być panem w piekle niż sługa w niebie ...
  • Model: Był M16 125, jest Boulevard C90T
Odp: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Sierpień 2017, 15:20 »
Rzuć okiem czy to nie któryś z tych bo w chińczykach dużo części jest zamiennych.

http://www.morettiparts.pl/produkty/?form=1&filtr[kategorie_id2]=216&strona=0

Ciężko wstawić link więc skopiuj go do przeglądarki bo pokaże ci akumulatory inaczej
« Ostatnia zmiana: 16 Sierpień 2017, 15:23 wysłana przez Bonzo »

Offline Cichy

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 44
Odp: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Sierpień 2017, 19:35 »
Rzuć okiem czy to nie któryś z tych bo w chińczykach dużo części jest zamiennych.

http://www.morettiparts.pl/produkty/?form=1&filtr[kategorie_id2]=216&strona=0

Ciężko wstawić link więc skopiuj go do przeglądarki bo pokaże ci akumulatory inaczej

Nie ma tam niestety. Chodzi o sam ten dynks, który przekazuje obroty z koła na czujnik od licznika i wygląda to mniej więcej tak jak na załączonym zdjęciu, tyle że to nie od M11 a od Junaka RS 901 - niestety, inne wymiary zabieraka. Kupiłem tę wersję co by sprawdzić, czy wejdzie, ale wewnętrzna średnica jest zbyt mała i walec jest niższy o te 5 milimetrów.

Tak czy siak, pobawię się trochę pilnikiem, skoro mam już ten zabierak, a nuż podejdzie i będę mile zaskoczony?:)

Ale fakt faktem, nie mogę tego ustrojstwa absolutnie nigdzie znaleźć:/

Offline Cichy

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 44
Odp: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Sierpień 2017, 12:07 »
Taki mały update dla zainteresowanych też innymi częściami specyficznymi dla Euro 4.
Pisałem w tej sprawie do Almotu, i w końcu poinformowali mnie, że części dla Junaków 2017 (typowe dla Euro 4) wrzucą na stan pod koniec tego tygodnia.
Pisałem też do ASJ, to nie za bardzo wiedzieli o co chodzi... :)

Offline Andrzej3713

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 35
  • Model: Junak M11 125cm
Odp: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Sierpień 2017, 23:38 »
Cholera w środę jadę do serwisu wymienić gumy.
Kupiłem Metzeler , żeby tylko mi nie zepsuli .

Offline Cichy

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 44
Odp: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Wrzesień 2017, 13:13 »
Ja trafiłem na 16 letniego praktykanta. Mój peszek :) Do tego założył bieżnik w odwrotną stronę i przy przekładaniu gumy zapomniał odkręcić tarcze hamulcowe ze starej felgi:) Jak będziesz miał łebka, to patrz im na ręce. Myślę, że to nie dzieje się zbyt często.

Offline Andrzej3713

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 35
  • Model: Junak M11 125cm
Odp: zabierak napędu licznika elektronicznego junak m11 125 (euro4)
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Wrzesień 2017, 20:46 »
Jestem po zmianie gum i jest cudownie . Nic nie zepsuli  ;D

Offline Cichy

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 44
Mam update do tematu, może ktoś mi pomoże rozwikłać tajemnicę działania elektronicznego napędu licznika:)
Almot póki co nie ma tych części na stanie, więc kombinuję po swojemu.

Sytuacja wygląda tak, że po mojej przygodzie z kołem i zmianie felgi, najprawdopodobniej w serwisie ogumienia, w którym robili mi przekładkę gumy pracownik zepsuł mi zabierak napędu (dostałem tulejkę do ręki w kształcie jaja/owalu, z pęknięciami i komentarzem, "jak pan trzasnął felgę to aż poszło na zabierak napędu", co musi być wierutną bzdurą, bo zabierak napędu jest na ośce, praktycznie bez luzu, więc razem z nim musiała by pójść ośka, i nie wiem jak wielka siła musiała by tu zadziałać, żeby zjajowacić ośkę). W każdym razie licznik pokazuje mi dokładnie połowę prędkości z którą jadę i nawija mi połowę zrobionych kilometrów.

Wpadłem na pomysł, że może wysypały się, magnesy, co powoduję, że napęd licznika odczytuje połowę impulsów z zabieraka, tak więc z innego zabieraka napędu licznika elektronicznego (nie te wymiary więc do M11 nie pasuje), wyciągnąłem dwa magnesiki i dorzuciłem do starego zabieraka, który dał się młotkiem przywrócić do poprzedniego kształtu:)

Efekt żaden, czyli licznik nadal wskazuję połowę prędkości. Sam napęd licznika, jest jednolitym kawałkiem plastiku, w którym nie ma się co zepsuć, przewody też są nienaruszone, więc to raczej odpada. Ktoś ma jakiś pomysł? Ewentualnie doświadczenie?

Może pozycja tychże magnesów jest jakoś szalenie istotna? Po dołożeniu dwóch magnesów mam ich tam teraz 4, rozłożone w równych odstępach. Przed dołożeniem były oczywiście tylko dwa ustawione na przeciw siebie - ale nie wiem, czy to oryginalny stan, czy może właśnie po zepsuciu w serwisie ogumienia.

A do tego powstaje teraz problem nawinięcia straconych kilometrów bo licznik pokazuje teraz jakieś -200 niż stan faktyczny:)
Jeśli udało by się to w miarę szybko wymienić, to pewnie bym to olał, bo z biegiem czasu ta różnica nie będzie aż tak znacząca. W każdym razie teraz między 550 km, któe mam na liczniku,  a 750-800 faktycznego przebiegu, to różnica dość znaczna:) Generalnie wpadłem na pomysł podniesienia przodu tak, by koło obracało się swobodnie i ustawienia wiertarki / wkrętarki w taki sposób, by kręciła przednim kołem przy aktywnym liczniku. Wiem, że to trochę głupie, ale przeszkadza mi to, że licznik nie pokazuje faktycznego przebiegu;D


« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 14:59 wysłana przez Cichy »