Forum Junak Daytona

Junak Daytona => My i nasze motocykle => Wątek zaczęty przez: Waldek Daytona w 07 Listopad 2018, 14:24

Tytuł: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 07 Listopad 2018, 14:24
Wczoraj gostek wymusił mi pierwszeństwo, wręcz wcisnął się na mnie wyjeżdżając z podporządkowanej tak, że nie było ani szansy na hamowanie, a dodawanie gazu, by uciec, nic nie wskórało. Znalazłem się w rowie, bo krzaki ściągnęły mnie z siodła, a biedny Cycuś przeleciał kilkanaście metrów dalej, walnął w drzewo i przekoziołkował  :'(.

No i zipa dumna :(. Pęknięta rama, cofnięte przednie koło, skrzywiony błotnik, gmole, chyba uszkodzona chłodnica, zablokowana skrzynia, krzywa kiera, to tylko parę uszkodzeń widocznych gołym okiem. Pan mechanik i pan z pomocy drogowej "pocieszyli" mnie, że szkoda całkowita. Widzi mi się, że koszt naprawy wyniósłby tyle, co nowe moto, wliczając w to odszkodowanie.

Mnie nic się nie stało, ale Junaczek chory i taki już zostanie bidulek :'(
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Łysy w 07 Listopad 2018, 15:11
No to walcz o spore odszkodowanie i kup coś nowego. Grunt, że jesteś cały.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 07 Listopad 2018, 16:15
No to walcz o spore odszkodowanie i kup coś nowego. Grunt, że jesteś cały.

Nie liczę, że dostanę dużo, ale.......zobaczymy.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 07 Listopad 2018, 16:43
Nie ty pierwszy i nie ostatni. Ważne, że tobie nic poważnego się nie stało. Ucierpiała na pewno ambicja. U mnie kiedyś na mokrym zawiniły chińskie opony ale szkody chociaż kosztowne nie były duże. Motocykl rzecz nabyta, ważniejsze twoje zdrowie. Kupisz inny. Powodzenia.  8)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 07 Listopad 2018, 18:49
Nie ty pierwszy i nie ostatni. Ważne, że tobie nic poważnego się nie stało. Ucierpiała na pewno ambicja. U mnie kiedyś na mokrym zawiniły chińskie opony ale szkody chociaż kosztowne nie były duże. Motocykl rzecz nabyta, ważniejsze twoje zdrowie. Kupisz inny. Powodzenia.  8)

Hehe, to mamy podobne doświadczenia z mokrą nawierzchnią  :).
Wiem, że ważne zdrowie, ale wieeeesz, pierwsze moto po czterdziestu latach ...., obiekt marzeń...., a tu trzeba go będzie na złom. To nie ambicja ucierpiała, to sentymenta sie odezwały :D.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Yola w 07 Listopad 2018, 19:42
Waldku, wiem że sentymenty itd.
Ważne, że Tobie nic się nie stało (pewnie jakiś siniak jest?) A wszystkie piękne chwile z junakiem są Twoje już na zawsze.
Była radocha, była adrenalina (kupić se Moto po 40 latach😀)- bezcenne.
Nowe przeżycia przed Tobą!
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 07 Listopad 2018, 21:26
Heh, nie mam ciśnienia ale jakby coś to moja Shadow teoretycznie na sprzedaż.  8)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 07 Listopad 2018, 22:07
Waldku, wiem że sentymenty itd.
Ważne, że Tobie nic się nie stało (pewnie jakiś siniak jest?) A wszystkie piękne chwile z junakiem są Twoje już na zawsze.
Była radocha, była adrenalina (kupić se Moto po 40 latach😀)- bezcenne.
Nowe przeżycia przed Tobą!

Zostały tylko małe zadrapania i na udzie uczucie skopania, ale byłem dziś na treningu i jest Ok :).

Tak, była adrenalina i super przygoda z moto, No i dzięki niemu Was miałem okazje osobiście poznać  :D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 07 Listopad 2018, 22:16
Heh, nie mam ciśnienia ale jakby coś to moja Shadow teoretycznie na sprzedaż.  8)

Powiesz pewnie, że jestem świrnięty ;D, ale ja naprawdę jestem zakochany w kształtach Daytony  :D. Zdaje sobie sprawę, że są motocykle o niebo lepsze, wygodniejsze, lecz Daytona jest piękniejsza, sam to kiedyś przyznałeś  :). A od wygody mam wygodne auto Heheh.
Jak to jakaś marka samochodu się reklamowała? Albo Suzuki, albo nic, a przekształcając: albo Daytona, albo nic ;D ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Łysy w 07 Listopad 2018, 23:40
Waldek, w czym problem ? Bierz odszkodowanie i szukaj następcy :))
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 08 Listopad 2018, 07:53
Waldek, w czym problem ? Bierz odszkodowanie i szukaj następcy :))

Tak najpewniej zrobię  :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 08 Listopad 2018, 10:30
Heh, nie mam ciśnienia ale jakby coś to moja Shadow teoretycznie na sprzedaż.  8)

Powiesz pewnie, że jestem świrnięty ;D, ale ja naprawdę jestem zakochany w kształtach Daytony  :D. Zdaje sobie sprawę, że są motocykle o niebo lepsze, wygodniejsze, lecz Daytona jest piękniejsza, sam to kiedyś przyznałeś  :). A od wygody mam wygodne auto Heheh.
Jak to jakaś marka samochodu się reklamowała? Albo Suzuki, albo nic, a przekształcając: albo Daytona, albo nic ;D ;D
Nic nie wciskam, Broń Boże ale sądzę, że jak pokochałeś czarnulkę to jesteś też zdolny pokochać blondynkę. :) A osobiście uważam, że doświadczenia i zmiany są dobre, a może konieczne, na pewno cenne. Moje zdanie na temat M16 znasz i fakt, kupowałem oczami i sercem, jednak moja cierpliwość z czasem wyczerpała się. M16 miał stać u mnie dożywotnio, nawet jako drugi. Z czasem jak mi dał popalić /chodzi o jakość materiałów użytych do produkcji i wysoką awaryjność/ nie chciałem go więcej oglądać. :( Nigdy nie mów "nigdy" - coś w tym powiedzeniu jest. Powodzenia.  ;)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 08 Listopad 2018, 12:28
Nigdy nie mów "nigdy" - coś w tym powiedzeniu jest. Powodzenia.  ;)

I tego się trzymam . Pozdro  :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: NGN 27 w 08 Listopad 2018, 21:20
Szkoda  :(

Ważne, że bez konsekwencji!
Chętnie pomogę, przy wyborze nowego moto ...  ;) 8)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 08 Listopad 2018, 22:20
Szkoda  :(

Ważne, że bez konsekwencji!
Chętnie pomogę, przy wyborze nowego moto ...  ;) 8)

...ale tylko Daytona ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: NGN 27 w 09 Listopad 2018, 15:39
Szkoda  :(

Ważne, że bez konsekwencji!
Chętnie pomogę, przy wyborze nowego moto ...  ;) 8)

...ale tylko Daytona ;D

  Nie bądź uparty, przejrzyj na oczy i uszy, ;D posłuchaj dobrych rad kolegów.
Z sentymentu zostaw sobie to, co zostało, gdzieś w szopie, a na biurko kup mały model w skali 1:20, albo jakoś tak.

Życie stygnie!...
 8)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 09 Listopad 2018, 19:52
Szkoda  :(

Ważne, że bez konsekwencji!
Chętnie pomogę, przy wyborze nowego moto ...  ;) 8)

...ale tylko Daytona ;D

  Nie bądź uparty, przejrzyj na oczy i uszy, ;D posłuchaj dobrych rad kolegów.
Z sentymentu zostaw sobie to, co zostało, gdzieś w szopie, a na biurko kup mały model w skali 1:20, albo jakoś tak.

Życie stygnie!...
 8)

Hehe, ale on naprawdę mi się podoba :D i mimo szóstego krzyżyka i odzywania się stawu krzyżowo-biodrowego, nie przeszkadza mi to, że jest sztywny. Jest piękny :).
Może moje uparte podejście do tematu Daytony wynika z tego, że egzemplarz już niestety były, był bardzo udanym modelem, nie sprawiającym żadnych problemów. A do tego jeszcze muszę doliczyć sentyment, bo prawdę mówiąc, 40 lat temu tylko zrobiłem prawko na moto i pojezdzilem na starej wuefemce ;) ale prawdziwą szkołe jazdy przeszedłem z Daytoną. No więc to jest troszkę, jak z pierwszą miłością  ;D.
Patrząc na zlocie po kolegach nie jestem jedynym zakręconym miłośnikiem Szesnastki ;)

Jeszcze coś mi się przypomniało. Jeden z kolegów na fanpagu M11 i M16 nazwał mnie największym fanem Junaka ;D ;D, to co teraz innego mogę kupić? ;)

Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 10 Listopad 2018, 09:47
Szkoda  :(

Ważne, że bez konsekwencji!
Chętnie pomogę, przy wyborze nowego moto ...  ;) 8)

...ale tylko Daytona ;D

  Nie bądź uparty, przejrzyj na oczy i uszy, ;D posłuchaj dobrych rad kolegów.
Z sentymentu zostaw sobie to, co zostało, gdzieś w szopie, a na biurko kup mały model w skali 1:20, albo jakoś tak.

Życie stygnie!...
 8)

Hehe, ale on naprawdę mi się podoba :D i mimo szóstego krzyżyka i odzywania się stawu krzyżowo-biodrowego, nie przeszkadza mi to, że jest sztywny. Jest piękny :).
Może moje uparte podejście do tematu Daytony wynika z tego, że egzemplarz już niestety były, był bardzo udanym modelem, nie sprawiającym żadnych problemów. A do tego jeszcze muszę doliczyć sentyment, bo prawdę mówiąc, 40 lat temu tylko zrobiłem prawko na moto i pojezdzilem na starej wuefemce ;) ale prawdziwą szkołe jazdy przeszedłem z Daytoną. No więc to jest troszkę, jak z pierwszą miłością  ;D.
Patrząc na zlocie po kolegach nie jestem jedynym zakręconym miłośnikiem Szesnastki ;)

Jeszcze coś mi się przypomniało. Jeden z kolegów na fanpagu M11 i M16 nazwał mnie największym fanem Junaka ;D ;D, to co teraz innego mogę kupić? ;)

He, he. Fanem możesz być a kupić możesz HD.  :D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Łysy w 10 Listopad 2018, 10:36
Dokładnie Janku  ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 10 Listopad 2018, 13:49
Pożywiom, uwidzim, jak mowio Amerykany ;)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 10 Listopad 2018, 14:31
Los ci podpowiedział Waldku. Czas na zmiany. A co do tego ma Twoje 60 ? Żyjesz. Całe życie zapierdalasz. Teraz kolej na używanie. Moja "krótka" historia motocyklowa wyglądała tak : ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 10 Listopad 2018, 17:56
Imponująca kolekcja :).

Nie tyle jest ważny zakup następcy, co......w tej kwestii .niespecjalny opór żony ;). Zapewne byłaby szczęśliwa, gdybym nie kupił, ale nie jest nastawiona radykalnie do zapędów motocyklowych swojego współspacza ;D.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 11 Listopad 2018, 08:59
Imponująca kolekcja :).

Nie tyle jest ważny zakup następcy, co......w tej kwestii .niespecjalny opór żony ;). Zapewne byłaby szczęśliwa, gdybym nie kupił, ale nie jest nastawiona radykalnie do zapędów motocyklowych swojego współspacza ;D.

Oj tam, ja wróciłem po 30 latach po odchowaniu dzieci, oporów w zasadzie nie było ( i tak bym postawił na swoim), obawy o bezpieczeństwo zawsze są i będą u każdego i każdej ( jeździ mój syn, jeżdżą wnuki - i to w większości na szybkich sportach), też się o nich boimy. Żona wie, ze to moja pasja. Ja już tak dużo nie jeżdżę, czasami mi się nawet nie chce. Ale jak jest dobra pogoda to często mi się pyta "co, dzisiaj tak ładnie a ty nie idziesz na motocykl ?" Szczególny opór i obawy nam bliskich są po zdarzeniach. Nie dziwię się żonie bo kocha ciebie i boi się o twoje bezpieczeństwo. Nie dziwię się też tobie. Przypadek jaki tobie się zdarzył to też element doświadczenia.  8)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 11 Listopad 2018, 22:17
Hehe, ja sam miałem opory, jak za sugestią Kumotrów z foruma kupiłem Motocyklistę doskonałego. Na pewno czytałeś. Autor na pierwszych stronach dobitnie oznajmia adeptom motocyklizmu, że moto jest niebezpiecznym narzędziem do poruszania się. Junak już stał w garażu i se pomyślałem: o kurde, i co, niebezpieczny i nie będę jeździł? Jednak miałem parcie na jazdę i nie uległem obawom. Wiec nie dziwie się żonie, gdy zobaczyła Szesnastkę w rowie. Ale widzi mój ciąg ku motocyklowi, pasje z nim związaną, rozmawiam z nią spokojnie na ten delikatny temat i powoli opór materii jest coraz mniejszy.

Ponieważ ja 10 lat później, niż Ty, odkryłem uroki motocyklowania, to starałem się spędzać na motorze każda chwile. Po pierdółke potrafiłem grzać 60km ;D. Ciekawe, bo samochodem NIGDY bym na to się nie zdobył ;)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: mc_enc w 17 Listopad 2018, 01:28
Pasja zawsze pozostanie pasją. Ty miałeś przerwę, ja nigdy nie chciałem, aż tu nagle... . I też potrafię wyskoczyć na głupią kawę, pizzę, itd w drugi kraniec Polski na motocyklu.
Najważniejsze że nic ci się nie stało. Szkoda Janka ale takie jest życie, zostaw sobie jakieś pamiątki może zdjęcie w ramce, może jakąś część, i idź dalej.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Łysy w 17 Listopad 2018, 10:46
Silnik sprzedaj :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 17 Listopad 2018, 18:10
Pasja zawsze pozostanie pasją. Ty miałeś przerwę, ja nigdy nie chciałem, aż tu nagle... . I też potrafię wyskoczyć na głupią kawę, pizzę, itd w drugi kraniec Polski na motocyklu.
Najważniejsze że nic ci się nie stało. Szkoda Janka ale takie jest życie, zostaw sobie jakieś pamiątki może zdjęcie w ramce, może jakąś część, i idź dalej.

Jooo, zdjęć mam mnogo, jak mówio na wschodzie :D. Ten model jest tak piękny, że tylko mu fotki pstrykać ;). Szukam już jego następcy, lecz egzemplarzy tyle, co kot napłakał.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Yola w 17 Listopad 2018, 19:34
Pasja zawsze pozostanie pasją. Ty miałeś przerwę, ja nigdy nie chciałem, aż tu nagle... . I też potrafię wyskoczyć na głupią kawę, pizzę, itd w drugi kraniec Polski na motocyklu.

Głupią kawę powiadasz?  :o
Że droga była w Łagowie to i owszem. :P
 A w Maniowie pod namiotem nie smakowało? Chyba przez to nie Cię wpuścić na zlot nie chcieli ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: mc_enc w 18 Listopad 2018, 14:55
Kochana, wszystkie kawki pamiętam jak i przygody związane z nimi ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 19 Listopad 2018, 19:57
Kurcza paka, dutki za Pięknego wpłynęły na konto, a tu następców brak  :(.

Panie premierze i jak tu żyć bez moto?  ;D ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: trzysta w 20 Listopad 2018, 19:55
Kupuj nową 16 w wersji 400 cm4 :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Łysy w 20 Listopad 2018, 20:58
One są wirtualne - nikt ich nie widział :))
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: trzysta w 20 Listopad 2018, 21:35
I o to chodzi - unikaty :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 20 Listopad 2018, 21:58
I o to chodzi - unikaty :)

Dlatego tak smakują  ;)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 21 Listopad 2018, 10:49
Nie ujmując nic a nic Junakom - kup porządny sprzęt a dopiero poczujesz wiatr w żagle (czy we włosy)  ;) ;) ;)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Power w 21 Listopad 2018, 14:51
Też byłem przekonany, że nigdy nie sprzedam Junaka. Pojeździłem większym, posmakowałem nowych doznań, a później wsiadłem na Junaka. Przejechałem się Junakiem kilka km i wiedziałem, że to był ostatni raz. Następnego dnia Junak znalazł nowy dom.

Junaka trzymałem prawie dwa lata od momentu przesiadki. Wygląd Junaka M16 jest niepowtarzalny, ale na wyglądzie ciężko się jeździ. Nagle okazuje się, że jak chcesz, to wycieczka może mieć 50 km, albo 500. Zsiadasz z motocykla kiedy chcesz, a nie kiedy musisz. Jak chcesz wyprzedzić tira, to nie czekasz na wiatr od morza, itp.

Polecam choć rozważenie kwestii przesiadki na coś większego.

Pozdrawiam.

LwG
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 21 Listopad 2018, 15:26
Nie ujmując nic a nic Junakom - kup porządny sprzęt a dopiero poczujesz wiatr w żagle (czy we włosy)  ;) ;) ;)

Raczej bardziej w żagle  ;D ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 21 Listopad 2018, 15:30
Też byłem przekonany, że nigdy nie sprzedam Junaka.

Polecam choć rozważenie kwestii przesiadki na coś większego.

Pozdrawiam.

LwG

Rozważam różne opcje :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 25 Listopad 2018, 13:06
Coś tu cicho. Jakieś postępy ?  ???
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 25 Listopad 2018, 20:37
Coś tu cicho. Jakieś postępy ?  ???

Postępów brak.
Mimo cennych porad kolegów o spróbowaniu innych marek, z uporem maniaka :D zapatrzony jestem na Daytone. Nie powiem, przeglądałem różne nader ciekawe opcje, bo kolega z grupy Moto Wejherowo dba o to, bym codziennie miał info o sprzedaży czoperów marek lepsiejszych  ;). Przyznaję z ręką na sercu, że mogą sie podobać, ale.............. . Ze względu na obowiązki /opieka nad mamą/ nie planuję dłuższych wypadów motocyklowych poza Iłkami, więc nie potrzebuję modelu o większej mocy, niż Daytona. Potrzebny mi jest taki, jaki straciłem, żeby się nim wozić po Kaszubach, jak uda mi się chwilowo od mamy wyrwać  ;D, a do tego celu Janek całkowicie wystarcza.
No i problem mam, bo tego kwiatu wcale nie jest pół światu :). Są dwa modele, jeden daleko, bo w okolicach Białegostoku, drugi blisko, ale facet ma zarejestrowane moto 320 na 125, a ja mam w związku z tym wahania. Chociaż próbuję sam sobie tłumaczyć, że gościu,  a nie ja, jeśli chce sprzedać, winien zadbać o to, by moto miało właściwe parametry. Czy dobrze myśle?

To ten:

https://m.olx.pl/oferta/junak-daytona-chopper-CID5-IDxfBrA.html/#position=1&page=1
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 26 Listopad 2018, 10:34
Kupisz świadomie i będzie twój to będzie już twoja sprawa i odpowiedzialność.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Łysy w 26 Listopad 2018, 11:00
Tu masz normalnego 320:

https://www.otomoto.pl/oferta/junak-m-sprzedam-junak-daytona-350-ID6BwUAd.html?
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 26 Listopad 2018, 17:41
Tu masz normalnego 320:

https://www.otomoto.pl/oferta/junak-m-sprzedam-junak-daytona-350-ID6BwUAd.html?

Dzięks :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 27 Listopad 2018, 10:33
Jest tych motocykli całkiem sporo. Czy daleko niektóre ? Dla mnie jak coś upatrzę to jadę, Kawasaki Nomada przywiozłem a właściwie nim przyjechałem z Pruszcza. Jak jesteś przekonany do tego upatrzonego  modelu to bierz busa albo przyczepkę i jedź ( na jazdę powrotną już nie bardzo warunki), chociaż na  Suzuki GSXR wróciłem do Poznania z Konina w grudniu przy minus 6 st ale na sucho. Po moją Suzuki Rizla przyjechali zimą z Lublina. Pozostały czas zimowy zostaje na przegląd, przeróbki i dostosowanie motocykla do swoich potrzeb i wyobrażeń.
A właściwie powinieneś zmienić ksywę na Waldek Daytona.  ;D
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 27 Listopad 2018, 20:30
Jest tych motocykli całkiem sporo. Czy daleko niektóre ? Dla mnie jak coś upatrzę to jadę, Kawasaki Nomada przywiozłem a właściwie nim przyjechałem z Pruszcza. Jak jesteś przekonany do tego upatrzonego  modelu to bierz busa albo przyczepkę i jedź ( na jazdę powrotną już nie bardzo warunki), chociaż na  Suzuki GSXR wróciłem do Poznania z Konina w grudniu przy minus 6 st ale na sucho. Po moją Suzuki Rizla przyjechali zimą z Lublina. Pozostały czas zimowy zostaje na przegląd, przeróbki i dostosowanie motocykla do swoich potrzeb i wyobrażeń.
A właściwie powinieneś zmienić ksywę na Waldek Daytona.  ;D


Szacun za podróż na moto grudniową porą. Mnie na to nie stać, bo przed laty uderzyłem się w kciuk, dziś jak mi zmarznie, tak boli, że najlepiej odciąć :).

Co do ksywki, BAAARDZO mi się spodobala ;D.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 28 Listopad 2018, 09:51
Ooo ! Wow !  :o
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 30 Listopad 2018, 14:20
Coś tu cicho. Jakieś postępy ?  ???

Zapadła diecezja: przyjado chłopaki, wezmo na warstat i postawio diagnoze. W środe po południu myślę, najdalej w czwartek powinienem wiedzieć, co dalej.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 30 Listopad 2018, 17:04
Coś tu cicho. Jakieś postępy ?  ???

Zapadła diecezja: przyjado chłopaki, wezmo na warstat i postawio diagnoze. W środe po południu myślę, najdalej w czwartek powinienem wiedzieć, co dalej.

Ważna rama i geometria, resztę się poskłada. Może tak, może nie - liczy się bezpieczeństwo.
Kiedyś mój zięć podczas wspólnego wyjazdu strzaskał na asfalcie Hondę 600 RR (mam gdzieś zdjęcia), serwis odbudował z autocaso przy wartości motocykla 23 tys za przeszło 15 tysięcy ale wszystko na nowych oryginalnych częściach. To się opłacało. Gdyby coś nie pasowało pod względem bezpieczeństwa to odpuść. To oczywiście moje zdanie ale życie i zdrowie nie jest warte te ileś tam złotych.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 30 Listopad 2018, 18:23
Gdyby coś nie pasowało pod względem bezpieczeństwa to odpuść. To oczywiście moje zdanie ale życie i zdrowie nie jest warte te ileś tam złotych.

Nie zamierzam ryzykować .
Zresztą sprawa nie wygląda aż tak pojedynczo. Rzeczoznawca tu, rzeczoznawca tam, urząd komunikacyjny...., trochę papierów zanim cokolwiek będzie można ruszyć. To tylko po rozmowie wstępnej wydawało mi się, że już, już moto będzie zabrane w środę, a tymczasem wpierw muszę odwiedzić urząd i zasięgnąć języka, jak się rzeczy mają.
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 05 Grudzień 2018, 15:31
Mój piękny wyruszył na reanimację do......., nie wiem, czy można reklamować  :). Teraz będę oczekiwać diagnozy pacjenta, czy nadaje sie do pierwszej pomocy .
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: SENIOR w 05 Grudzień 2018, 22:59
daj znać o jego losach
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 06 Grudzień 2018, 10:05
daj znać o jego losach

Oczywiście, że się podzielę wieściami  :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 06 Grudzień 2018, 14:41
No więc melduję, co następuje.
Dostałem dwie wyceny, jedną tańszą, drugą droższą. Tańsza, to z prostowaniem koła i lag. Droższa, oczywista nowe jedno i drugie. Nawet, gdyby Link nie chciał dorzucić do szkody, to  wolę dopłacić sam, by nie jeździć z duszą na ramieniu. Jasna sprawa, że naprawie podlegać będzie jeszcze parę elementów prócz wymienionych.
Zamówienie do Almotu złożone, no i panowie w przyszłym tygodniu wezmą Pięknego w obroty :)
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: GANDALF w 06 Grudzień 2018, 17:09



I gitar, Duś ubezpieczyciela, są firmy które za procęt walczą o większą monetę.
LwG 
Tytuł: Odp: Jest czas przywitań i czas pożegnań
Wiadomość wysłana przez: Waldek Daytona w 06 Grudzień 2018, 18:15



I gitar, Duś ubezpieczyciela, są firmy które za procęt walczą o większą monetę.
LwG

 ;D