Autor Wątek: Litwa - Łotwa - Estonia 2018  (Przeczytany 368 razy)


Offline darul

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 910
  • Model: M16 - czerwony
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Wrzesień 2017, 22:49 »
na końcu trasy poprosimy o azyl... ;D
Darek

Offline zdzichfur

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1606
  • live to ride
    • galeria - zdzichfur
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Wrzesień 2017, 22:54 »
Jeżeli tylko ta wyprawa będzie w czasie mojego urlopu jestem razem z Wami w tym przedsięwzieciu.
"Wolna jazda nie przeszkadza mi czuć się wolnym."
Galeria zdzichfur http://junak-daytona.pl/galeria/index.php?cat=10009

Offline Power

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2592
  • Daje radość
    • Galeria Power
  • Model: Yamaha MT09 Tracer
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Wrzesień 2017, 23:04 »
Jeżeli tylko ta wyprawa będzie w czasie mojego urlopu jestem razem z Wami w tym przedsięwzieciu.

Tak myślałem

Offline Łysy

  • MadaFaka
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2679
  • Pasja czyni wolnym...
  • Model: M 16 LS 650 + HD FXSTC '94
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Wrzesień 2017, 09:41 »
na końcu trasy poprosimy o azyl... ;D
u wujka Putina ???  ::)
Mój Junak- moja  duma !!! Harley mój to jest TO !!!

Offline zdzichfur

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1606
  • live to ride
    • galeria - zdzichfur
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Wrzesień 2017, 21:31 »
Paweł myślałeś o jakiś atrakcjach w sensie co warto zobaczyć w tamtych stronach ?
noclegi w których miejscach ?
Ile mniej wiecej dni na wyjazd  przewidujesz ?
"Wolna jazda nie przeszkadza mi czuć się wolnym."
Galeria zdzichfur http://junak-daytona.pl/galeria/index.php?cat=10009

Offline NGN 27

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 782
  • Model: Junak M 16 125
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Maj 2018, 11:22 »
Power to wycieczka samochodowa?...  :P :D

Napisz, czy jest aktualna, ile dni przewidujesz, w jakim okresie?
Jak dla mnie to nie lada wyzwaniem byłoby dotarcie do Suwałk... :D :o
Jako świeżo upieczony motocyklista  8) dobrze byłoby zmierzyć się z jakimś konkretnym wyzwaniem. Chociaż zdaję sobie sprawę, że z tych wszystkich moich planów może nic nie wypalić. (Bez zbędnych deklaracji i ciśnienia!) 
Tak przy okazji, jak się sprawuje Tracer, ew. na co zamierzasz teraz zmienić?
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2018, 11:41 wysłana przez NGN 27 »

Offline Vger

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 431
  • Model: m16 320 najszybsza wersja (czerwony)
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Maj 2018, 15:03 »
Tylko czy to będzie wycieczka maszyn z silnikiem 1000+ czy junaki też się zdadzą??? Ja byłbym bardzo za, tylko tu trzeba przewidzieć min 4 dni na taką wyprawę a dobrze byłoby i 6 wtedy można coś pozwiedzać i przynajmniej 1 dzień na takie porządne napicie się by się przydał  8)
Czerwony M16 jest najszybszy, czerwone auta są najszybsze (Ferrari) i kobiety w czerwieni są najszybsze ;)

Offline NGN 27

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 782
  • Model: Junak M 16 125
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Maj 2018, 16:35 »
Tylko  ;Da dobrze byłoby i 6 wtedy można coś pozwiedzać i przynajmniej 1 dzień na takie porządne napicie się by się przydał  8)

Nie inaczej! 7 dni jest ok, z tym, że bez alkoholi...  :P ;D

Na Junaka to bym raczej nie liczył.   :-[
Jeśli do tego czasu czegoś nie kupię, lub kupię coś "niewłaściwego" ;D , to będę starał się wypożyczyć coś z BMW, lub Yamahy (GS 1200, K 1200, Tracer, FJR...) Taki mam plan, a co...  :o 8)

Oczywiście zmianę kierunku wyprawy na dowolny także akceptuję w ciemno. Choć najbardziej korci mnie całe polskie wybrzeże, ale patrząc na trasę przez całą Łotwę - jazda wzdłuż morza, to jest to fajna opcja, no i co więcej można by poczuć się trochę, jak obcokrajowiec nabity kasą, mając 100 Euro w kieszeni...  :P ;D
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2018, 21:12 wysłana przez NGN 27 »

Offline Vger

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 431
  • Model: m16 320 najszybsza wersja (czerwony)
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Maj 2018, 22:48 »
junak 320 prędkość przelotową 100 km/h utrzyma bez zadyszki. A to moim zdaniem najlepsza/najwyższa prędkość na cieszenie się widokiem i zwiedzanie. Oczywiście można jechać i 140 ale co to za zwiedzanie? Na chopperze przy tej prędkości ledwo co można się na motorze utrzymać. Ja naprawdę mam parcie na taką wycieczkę mój motung  zawiódł  gdy wysiadł 7 letni akumulator (po takim czasie miał prawo) więc 1700 km ciągiem mu nie straszne. Po za tym wykupię wszystkie możliwe ubezpieczania z lawetą włącznie na wszelki wypadek ;)
Czerwony M16 jest najszybszy, czerwone auta są najszybsze (Ferrari) i kobiety w czerwieni są najszybsze ;)

Offline NGN 27

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 782
  • Model: Junak M 16 125
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Maj 2018, 17:45 »
junak 320 prędkość przelotową 100 km/h utrzyma bez zadyszki. A to moim zdaniem najlepsza/najwyższa prędkość na cieszenie się widokiem i zwiedzanie. Oczywiście można jechać i 140 ale co to za zwiedzanie? Na chopperze przy tej prędkości ledwo co można się na motorze utrzymać. Ja naprawdę mam parcie na taką wycieczkę mój motung  zawiódł  gdy wysiadł 7 letni akumulator (po takim czasie miał prawo) więc 1700 km ciągiem mu nie straszne. Po za tym wykupię wszystkie możliwe ubezpieczania z lawetą włącznie na wszelki wypadek ;)

Ja Ci nie wróg! Poza tym masz ten najszybszy na Forum - czerwony, także ten no... Wydaje mi się jednak, że ta stówa przelotowa może być ze dwie dychy za mało. Co innego zwiedzać, a co innego połykać kilometry na odcinkach nudnych, mało ciekawych, autostradowych. Wtedy trza ciąć te 130-140 "non top".
Dla mnie to nie ma problemu, odpalasz Janka i sruu...,  8) ;) jednakże lepiej zastanowić się nad wypożyczką czegoś, co będzie sprawiało komfort i radość. Zawsze można by zrobić "Europę dwóch prędkości"...  ;D 8)
Znasz swój sprzęt i wiesz na ile go stać. Ostatecznie to Główny Organizator powinien tu się wypowiedzieć, czyli Power  ;) Chłopaki już temat przerabiali rok temu w Rumuni, więc najlepiej wiedzą, jak jest.
Ja na razie niczego nie deklaruję, bo za dużo jest jeszcze niewiadomych, ale pomału staram się to wizualizować...  ;D :o 8)
« Ostatnia zmiana: 07 Maj 2018, 17:51 wysłana przez NGN 27 »

Offline zdzichfur

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1606
  • live to ride
    • galeria - zdzichfur
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Czerwiec 2018, 07:25 »
...
 Oczywiście można jechać i 140 ale co to za zwiedzanie?
...
Ano np. zwiedzanie autostrad , czasami podczas ich zwiedzania w chwili zapomnienia to i nawet sporo więcej .

...
 Ostatecznie to Główny Organizator powinien tu się wypowiedzieć, czyli Power  ;)
...

Na tą chwilę temat tego konkretnego wyjazdu został zawieszony na rzecz bardziej ambitnego wypadu.
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwiec 2018, 07:30 wysłana przez zdzichfur »
"Wolna jazda nie przeszkadza mi czuć się wolnym."
Galeria zdzichfur http://junak-daytona.pl/galeria/index.php?cat=10009

Offline Yola

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 449
  • Model: M16 Czarny Przecinek
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Czerwiec 2018, 13:23 »
Cześć, to jo Żaba. Tak przez przypadek poczytoche se wontek o rajzie na wschód.
My, w zeszłym roku byli na Litwie, Łotwie, Estoni i Finlandi, ale na czterech kołach, Jeśli chodzi o zwiedzanie to przy autostradzie jak zoboczysz tanksztela albo jakiś zajazd to sie zatrzymujesz bo pozatym nic nie ma przy drodze. Mijosz po drodze same puste domy , opuszczone wsie i małe miasteczka, zero ludzi, pola większości leżą odłogiem. Tylko w wiekszych miastach jest życie, z tego co żem zaobserwowoł to cza dobrze zapoznać sie z rozmieszczeniem stacji benzynowych bo i tych za dużo nie ma. Oczywiście wszędzie płaci sie w Euro i ceny sa jedyn do jednygo jeśli chodzi o Polske. Czyli flaszka 0,5L- 20 zł , to flaszka 0,5L od 15 do 20 euro. i tak wyglądają wszystkie ceny Oczywiście poza Finlandjom, bo tam jest przepasć cenowa jeśli chodzi o nas. Piwo w kanjpie zaczyno sie od 10 euro. Mickiewicz pisoł, Litwo ojczyzno moja! Na Litwie nie lubią Polaków a mniejsziść Polska jest tam ubijana, Wilno piękne miasto ale wszystkie Polskie ślady są tam ukrywane , Ostra brama i dojście do obrazu  matki Boży Ostrobramskiej jest zostawione samopas ,jakby nie tubylcy polskigo pochodzynio to już dawno nic tam nie ma. Łotwa to samo, jedynie Ryga ciekawa i jest życie, jest co pozwiedzać , to samo jesli chodzi o ceny, droga to samo ,pusto, opuszczone domy , W Estoni byli my w Talinie, co się tam rzuca w oko , wypasione auta i zaniedbane domy,  tam dalej jest przekonanie takie ,że jak przyjdzie Rus to siadają w auto w ich cały dobytek i uciekają, o domy ,budynki nik tam nie dbo. i tu już zaczynają sie wyszcze ceny bo blisko do Finów a Ci uprawiają turystyke zakupową do Estoni przedewszystkim po alkohol. W Finlandi panuje ogólna prohibicja  i każdy zakup wódki czy jakiegokolwiek alkoholu wysokoprocentowego jest rejestrowany, czyli ,tak nom tłumaczyła babka , jo Fin chca sie napić to ida do sklepu po gorzoła ale ino w wyznaczony godz. bo inaczy nic nie kupia , kupuja flaszka ,spisujom mnie z dowodu i ida do domu, jutro mom smaka tyż na gorzoła robia to samo co dziyń pryndzy , ale do moich drzwi puko policja i opieka społeczno czy mom jakis polblym bo żech kupił dwie flaszki dziyń po dniu. Tak podobno tam jest, jo mioł swój zapas tak że nie miołem problymów.  Mieli my wycieczka naprowy fajno , z Talina do Helsinek płynyli my promem, tyż atrakcja, jedli my łosia i renifera który zalatywoł na starygo capa, strefa bezcłowa na promie lepi dać se spokuj, małe piwo w puszce 3-4 euro. Ogólnie wycieczka bardzo fajno, ale trzeba się liczyć większymi kosztami z powodu euro, nie ma co liczyć ,że jestem Polakiem to mnie tam przyjmią jak zaginionego brata , a nawet  bym powiedzioł , ze oskubią do ostatniygo cynta, życie i cywilizacja zaczyno sie dopiyro w wiynkszych miastach, droga prosto, bez zakryntów ,właścicielami ziemi jest państwo i jak robią droge to najtaniej jest zrobić prosto, ludzie nie mają tam ziemi na własność ino dzierżawią od państwa, dogodać sie idzie wszendzie po angielsku i niemiecki troche mniej a za Ruski to już na własną odpowiedzialność. Byli My, obejżeli My i wystarczy, raczy tam wiyncy nie pojadymy. Ale jak godajom , nie wiadomo co życie przyniesie!



Drogo za skrzydła się płaci-
Ale bądźmy skrzydlaci…
(J.S.)

Offline Power

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2592
  • Daje radość
    • Galeria Power
  • Model: Yamaha MT09 Tracer
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Czerwiec 2018, 16:38 »
Andrzejku, toś polecił.  :o :o
Wygląda na to, że trzeba sobie wymyślić inny kierunek.
Dzięki za info.

Pzdr.

Offline Yola

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 449
  • Model: M16 Czarny Przecinek
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Czerwiec 2018, 19:38 »
Cześć Paweł, wpis zrobiłem ,zeby broń Boże nie odwodzić Was od takigo wypadu, bo napewno warto zobaczyć kawałek świata troche innego, Wilno bardzo fajne ale tak jak pisolem, za bardzo Polakow tam nie lubią, no chyba ,że trafisz na Polską społeczność, władze Litwy w każdy sposób chcą zamazać polskie korzenie ,tak mi godała kobieta ktora tam mieszka na stałe, nasz przewodnik.  Na  łotwie byli my w Rydze, najfajniejsze tam co mi się podobało to,że autostrada biegnie wzdłuż Bałtyku przy samym morzu, fajne widoki i jest gdzie się zatrzymać żeby skoczyć na plaże i do wody, jo tak żem zrobił.  A ,w Rydze jest dużo obcokrajowców ,głównie Anglików i to po spożyciu , sare chopy bawiły się w chowanygo , ciekawie to wyglądało????? Estonia ,wypasione auta i to jakie!!! Ale spanie ,masakra, mieli my hotel na obrzeżach Talina, okna to były myte tam z 2 lata tymu, do firany to se koś rynce wyciyroł, a jak wyszli my na poszukiwanie sklepu bo się zapas napojów kończył i suchygo prowiantu, to żem się załomol jak wyglądajom chałpy w jakim są stanie. Dom prywatny, kobieta wieczorem robi coś w kuchni bylo widać przez okno bo nie ma firany, najprawdopodobniej kolacje? Obok w pokoju okno wybite, drzwi wejściowe postawione obok futrzyny , śmieci na placu tyla ,że na ciężarówke czabyło by ładować, ale przed domem stoi BMW takie wypasione ,że na zdjęciach sie takie oglądo. No i drogo nawet w normalnym markiecie, a Helsinki bardoz fajne, czysto, zadbane wszystko, ale przepaść cenowa, i nie próbować pić alkoholu w miejscu publicznym, bo może sie to skończyć źle, na promie kupiłem zgrzewke piwa i siedliśmy sobie do stolika na taki ogólny sali i już był problem, nie wolno , przyszła babka obok do stolika i robiła awanture, że nie wolno pić tutaj alkoholu.  Jo osobiście mom troche mieszane odczucia co do tej naszej wyprawy, z jednej strony podobało mi się , coś innego ,inny świat, a z drugiej strony ,tak na upartego to nic ciekawego tam nie widziałem ,takigo co by mnie osobiście użekło, no chyba, że jedziesz w konkretnym celu żeby coś zobaczyć. Tak jak żem pisoł, my byli, ale wiyncy tam się nie wybierom. Pozdrawiom serdecznie. LwG!
Drogo za skrzydła się płaci-
Ale bądźmy skrzydlaci…
(J.S.)

Offline Power

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2592
  • Daje radość
    • Galeria Power
  • Model: Yamaha MT09 Tracer
Odp: Litwa - Łotwa - Estonia 2018
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Czerwiec 2018, 20:18 »
 ;)