12 Listopad 2019, 15:15

Aktualności:

....i po zlocie :(


Wiekszy silnik w M16

Zaczęty przez Waldek Daytona, 10 Sierpień 2018, 21:16

Waldek Daytona

Przed chwilą gadałem z mechanikiem, takim który chyba dobrze zna się na rzeczy i niestety, ale odradził wstawianie większego serca do szesnastki. Jeden powód, to prawne problemy. Uświadamiał mnie, że nie jest to legalna impra i niekoniecznie dobrze musi się skończyć dla drajwera iwentualna kontrola przez kogoś dobrze zorientowanego w temacie.
A jeśli chodzi o detale techniczne, to powiedział, że Piękny, jako jednostka klepana na masówkę, zwyczajnie nie nadaje się do takich wymian, bo trzeba byłoby i ramę, i zawieszenie i hamulce itepe wymienić.
No cóż, dobrze, żem chudopachołkiem jezzzd ;D i właściwie dla mojej wagi wiekszy silnik nie jest potrzebny, a jeno to moja fanaberyjo

hsurim

Cytat: szames58 w 10 Sierpień 2018, 21:16
(...)
Uświadamiał mnie, że nie jest to legalna impra i niekoniecznie dobrze musi się skończyć dla drajwera iwentualna kontrola przez kogoś dobrze zorientowanego w temacie.
(...)
A jeszcze gorzej byłoby, gdyby doszło do kolizji ...  ubezpieczyciel wypnie się na 100% gdyż pojazd został ubezpieczony na inną pojemność silnika.
A to byłoby równoznaczne z wypłatami wszelakich odszkodowań z własnej kieszeni w 100% i ewentualne AC też by nie zadziałało.
Proste jak drut !
Nie zasuwam ! Prędkość zabija ! Włącz myślenie. Nie skreślaj życia tak prędko ! Żyj i pozwól żyć innym !

kryha666

Waldku!
To że przeszczep jest mało legalny to fakt, ale są firmy budujące motocykle od podstaw i one mogą wystawić papier legalizujący oszyfiście nie za darmo ;)
Nieprawda jest że hamulce są za słabe, one są aż za mocne na tą wagę.
Przeszczepionych Dayton jeździ już trochę i wcale nie trzeba az tak dużych ingerencji więc Twój mechanik słabo się zna w temacie :p

Waldek Daytona

Cytat: kryha666 w 11 Sierpień 2018, 17:34
Waldku!
To że przeszczep jest mało legalny to fakt, ale są firmy budujące motocykle od podstaw i one mogą wystawić papier legalizujący oszyfiście nie za darmo ;)
Nieprawda jest że hamulce są za słabe, one są aż za mocne na tą wagę.
Przeszczepionych Dayton jeździ już trochę i wcale nie trzeba az tak dużych ingerencji więc Twój mechanik słabo się zna w temacie :p


Znasz li takich?
Ale wlasciwie, czy ja tak naprawdę potrzebuje większego serca przy mojej chudopachołkowatości ;), to rzecz dyskusyjna. Jeżdżąc z tym silnikiem, muszę kamienie kłaść w kieszenie, żeby mnie z siodła nie porwało ;D, a co dopiero przy większym silniku. Wówczas musiałbym zainstalować również jakiego autopilota, by w razie zerwania kierowcy z siedzenia, motor nie zajechał gdzieś w kapustę  ;D

Bonzo

12 Sierpień 2018, 23:37 #4 Ostatnia edycja: 13 Sierpień 2018, 01:00 by Bonzo
Kto wam wciska te kity! Ludzie opanujcie się bo czasami zastanawiam się czy ci znawcy z księżyca nie pospadali.
Silnik to część wymienna tak jak zaciski hamulcowe.
Przy tej samej pojemności nic nie trzeba robić. Jedyne ale to zmiana pojemności, jednak to prosta sprawa!

Po wymianie silnika trzeba udać się na stacje diagnostyczną. Diagnosta wystawia dokument potwierdzający zmianę pojemności. Z tym należy udać się do Wydziału Komunikacji. Wydział wprowadza tą zmianę w dowód rejestracyjny. Kolejny krok to wycieczka do ubezpieczyciela, celem naliczenia prawidłowiej składki po zmianie pojemności.
I to cała filozofia.
Możecie już nie wymyślać tych niestworzonych historii :D


Podstawa prawna - pamiętać trzeba tylko, że wymiana silnika musi być potwierdzona przez warsztat w którym to zrobiono.

ROZPORZÄ,,DZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY I BUDOWNICTWA
z dnia 11 grudnia 2017 r.
w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych

§ 18. 1. W przypadku zawiadomienia o zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie
rejestracyjnym, wynikającej:

...
4) z wprowadzenia w pojeździe zarejestrowanym zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, do zawiadomienia
dołącza się:
a) dokument potwierdzający, że dokonane zmiany konstrukcyjne zmieniające rodzaj pojazdu zostały wykonane
przez przedsiębiorcę, o którym mowa w art. 66 ust. 4 pkt 6 lit. b ustawy, (wstawiam zapis w ustawie, który brzmi - "Zabrania się:  dokonywania zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, z wyjątkiem: ...pojazdu, w którym zmian konstrukcyjnych dokonał przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie.)
b) zaświadczenie o  pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu potwierdzające, że dokonane zmiany są
zgodne z przepisami wydanymi na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy.
2. W przypadku zawiadomienia o zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym, przepisy § 2â€"7 stosuje się odpowiednio.
3. W  przypadku zawiadomienia o  zmianie danych pojazdu zamieszczonych w  dowodzie rejestracyjnym, zaistniałej
w  wyniku wprowadzenia zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów, pojazd podlega badaniu technicznemu. Zaświadczenie o pozytywnym wyniku tego badania potwierdzające, że dokonane zmiany są zgodne z przepisami wydanymi na podstawie art. 66 ust. 5 i 5a ustawy, jest podstawą do wydania dowodu rejestracyjnego z nowymi danymi pojazdu.

Łysy

No nie do końca Bonzo - rozmawialem ze swoim diagnostą i stanowczo odradził jakikolwiek ruch - nie wystarczy jego opinia -tu potrzebny jest rzeczoznawca( czyt. będzie kosztowało) i wcale nie ma pewności, że klepnie temat....
Mój Junak- moja  duma !!! Harley mój to jest TO !!!

Bonzo

13 Sierpień 2018, 00:51 #6 Ostatnia edycja: 13 Sierpień 2018, 01:22 by Bonzo
Diagnosta nie douczony i strach z uwagi na niewiedze tak tłumaczy klientom. Niech sprawdzi w ustawie kiedy jest potrzebny rzeczoznawca :) ( wstawię kiedy, byście wiedzieli :) -  W przypadku rejestracji pojazdu wyrejestrowanego, o którym mowa w art. 79 ust. 4 pkt 3 ustawy, do wniosku o rejestrację właściciel pojazdu dołącza opinię rzeczoznawcy samochodowego, o którym mowa w art. 79a ustawy.)
Jeszcze jedno te obarczenia (które wstawiłem post wyżej) to w przypadku zmiany rodzaju pojazdu. Motocykl nawet po wymianie silnika nie zmienia rodzaju pojazdu bo dalej jest motocyklem. Jeśli prze rzeźbimy motorower na motocykl to obarczenia obowiązują.
A jeśli twój diagnosta mówi, że nie bardzo, to mu powiedz, że Bonzo z forum zmienił w polonezie silnik na 2 litry od fiata Mirafiori i się dało po diagnoście to wpisać do dowodu. No tak zaraz powie, że to było dawno temu, jednak zadaj mu pytanie jak to jest, że ludzie robią swapy i spokojnie dokonują zmian w dowodzie rejestracyjnym? Jak to możliwe że byle gówniarz zmienia sobie w Golfie silnik na większy i spokojnie dokonują korekty w wydziale komunikacyjnym? Jak to możliwe, że wszystkie drifting'owe samochody mają powymieniane silniki i są dopuszczone do ruchu bo inaczej nie mogły by brać udziału w wyścigach po drogach publicznych? Jak to się stało, że na wyścigi 1/4 mili przyjeżdżają z legalnymi dokumentami legalne swapy!? Pewnie odpowie, że w samochodach można. A to mu powiedz, że w/g prawa o ruchu drogowym pojazd to pojazd i nie ma tam rozbicia na traktor i czterokołowiec, bądź motocykl lub trójkołowiec. Bo jeśli tak to jak to możliwe, że można przebudować motocykl na pojazd silnikowy na trzech kołach? no kuźwa pewnie to cud jakiś? Dodatkowo wiele customów rzeźbionych na styl cafe również ma wymieniane silniki i sami diagności to klepią? Dlaczego on nie chce tego klepnąć? Może jest tylko diagnostą z tytułu zasiedzenia i z racji kupy w majtkach lepiej nie dotykać się czegoś czego się nie douczyłem.

Jakoś tak mi się dziwnie to napisało :) mam nadzieje, że w miarę jasno heh.

PS. Generalnie to rozumiem strach diagnostów, bo po zmianie przepisów spada na nich bardzo duża odpowiedzialność w razie "W". Jednak czasami ich obawy są nie uzasadnione i robią po prostu "lepiej chuchać na zimne i mieć święty spokój". Ale to jest nad interpretacja przepisów lub ich nie znajomość. Dlatego bardzo wygodne jest dla nich mieć papier od rzeczoznawcy by w razie "W" odbić piłeczkę, że opierał się na opinii rzeczoznawcy :D

darul

niestety nie ze wszystkim się da.
Miałem kiedyś szatański pomysł położyć karoserię z tarpana na ramie chevroleta blazera i douczony/odważny diagnosta wybił mi to niestety z głowy. Tarpan ma numer na karoserii a chevi na ramie ..."i skończyło się rumakowanie"... ;D
Darek

SENIOR

Hi. Tak się zastanawiam czy w ogóle jest sens wymiany silnika w M16 na większy. Wg mnie nie ma sensu ani konstrukcyjnego ani ekonomicznego. Chyba, że ktoś lubi takie innowacje i eksperymenty. W przypadku Szames'a przesiadłbym się raczej na coś większego. To że predyspozycje fizyczne ma takie a nie inne nic nie znaczy ani nie ma znaczenia. Jeżdżą drobne panienki na dużych, zresztą różnych sprzętach i doskonale to ogarniają.
W mojej karierze był przypadek, że zmieniałem silnik ale w samochodzie. Zdarzyło się w latach 80-tych bo w Fiacie 132 urwał się zawór i potrzaskał wszystko. Wsadziłem nowy silnik Poloneza, obyło się bez modyfikacji wału napędowego, przerobiłem tylko skrzynię przez dołożenie piątego biegu a w zasadzie nadbiegu. Poza nabiciem numerów na nowym silniku i wymianie dokumentów nic nie było ani potrzebne ani wymagane. Mam takie ciągoty do przeróbek i zmian, niestety lata lecą, sił coraz mniej i poza drobiazgami nie zabieram się za większe projekty.
Marzeniem moim niespełnionym była przeróbka Syreny, spód Golf, góra Syrena kabriolet, było, minęło, teraz mi się już nie chce. :)
Wydaje mi się, że jak Szames przeanalizuje i przekalkuluje zamiar  to dojdzie do podobnych wniosków. Moje zdanie? M16 jest z gruntu sztywny, rama nie bardzo nadaje się na większy piec i chociaż design jest piękny a parametry i osiągi raczej kiepskie to sam pomysłu wymiany silnika na większy bym nie podjął.  ;)
Może Szames będziesz kiedyś blisko, dam się zapoznać z moja Shadow, motocykl idealny dla początkujących i doświadczonych, małych i dużych, panien i facetów, łatwy i przyjemny w prowadzeniu itd. (Jeszcze nie sprzedałem :) )

Waldek Daytona

Nie mam wielkiego parcia na większy piec, a tym bardziej na większe moto. Jak to SENIOR napisał, "design M16 jest piękny", więc właśnie ze względu na ten dizajn myślałem Junaczka ostawić, a dać mu większe serce, jednak to nie przymus, bo ja też już nic nie musze  ;D, kiedy  mi szósty krzyżyk wyskoczył ;).

Ale gdybym zmieniał moto, to może na to?: https://www.youtube.com/watch?v=dZ6nYAgpVpc

SENIOR

Cytat: szames58 w 13 Sierpień 2018, 11:15
Nie mam wielkiego parcia na większy piec, a tym bardziej na większe moto. Jak to SENIOR napisał, "design M16 jest piękny", więc właśnie ze względu na ten dizajn myślałem Junaczka ostawić, a dać mu większe serce, jednak to nie przymus, bo ja też już nic nie musze  ;D, kiedy  mi szósty krzyżyk wyskoczył ;).

Ale gdybym zmieniał moto, to może na to?: https://www.youtube.com/watch?v=dZ6nYAgpVpc

No, no, niezły ten Intruz ale to nie moja bajka.  ;)

Power (CH)

Cytat: szames58 w 13 Sierpień 2018, 11:15
Nie mam wielkiego parcia na większy piec, a tym bardziej na większe moto. Jak to SENIOR napisał, "design M16 jest piękny", więc właśnie ze względu na ten dizajn myślałem Junaczka ostawić, a dać mu większe serce, jednak to nie przymus, bo ja też już nic nie musze  ;D, kiedy  mi szósty krzyżyk wyskoczył ;).

Ale gdybym zmieniał moto, to może na to?: https://www.youtube.com/watch?v=dZ6nYAgpVpc


Też ładne. I pod bakiem tak pełno.  ;D

Bonzo

Intruz jest spoko i sam się przymierzałem do takiego. Niestety był za mały :( Więc się przymierzyłem do Intruza 1400 - kużwa też mały jakiś :( . Jednak to jest linia czoperowa i może się podobać, mi się podoba jednak tylko z uwagi na podróżowanie z plecakiem zrezygnowałem z niego.
Też szukałem czegoś co mi bakiem "w łezce" przypomni o Junaczku i poszukiwania obrały kierunek na

https://www.youtube.com/watch?v=FjbXx9oDb-A

Niestety nic ciekawego nie trafiłem. Same szroty niegodne uwagi. Skończyłem na okazji i kupił się sam sercem Suzuki C90 :D

PS.
Gadałem z diagnostą.
Co do przekładki silnika, mój diagnosta podbija. Ale to też są ludzie. W rozmowie powiedział mi tak.
"Jak widzę że normalny człowiek, przyjeżdża z przekładką w samochodzie lub w moto do podróżowania to klepię zaświadczenie. Jak przyjeżdża gołowąs z wstawioną rakietą czy to do samochodu czy motocykla to wymyślam mu milion zaświadczeń. Nie wiesz dlaczego? On się na tym zabije a jak zaczną drążyć to mogą ale nie muszą się mnie czepić. A tak naprawdę to mam czyste sumienie, że na ulicach jednego wariata mniej"