Autor Wątek: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia  (Przeczytany 3982 razy)

indi 38

  • Gość
Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« dnia: 20 Wrzesień 2015, 20:21 »
Witam....
Jako że mało jest opinii na temat Junaka M16 125 , postanowiłem podzielić się z wami moimi wrażeniami . Kupiłem ten motor w kwietniu tego roku    https://youtu.be/vsJdPdxwr7k   Jako że motorek służyć miał li tylko jako zabawka na krótkie wypady za miasto a głownie do jazdy po mieście wokół komina  :), bez znaczenia był dla mnie jego stosunek masy do wagi.....bo wiadomo że wypada słabo. Kupiłem go bo podobał mi się jego design i jakie daje możliwości do przeróbek . Jako że zawodowo zajmuję się projektowaniem innych rzeczy to motocykl stanowić miał bazę do nowego wyzwania i rozrywki. I wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt że motorek oprócz fajnego wyglądu nie okazał się kupą bezużytecznego złomu. Od samego początku miałem problem ze skrzynią biegów. Jedynka praktycznie nie istniała , aby ją wrzucić musiałem operować sprzęgłem , gazem i odpychać się aby motor był w lekkim ruchu. Takie operacje wykonywane na każdych światłach w mieście nie miały nic wspólnego z relaksem , a były jednym wielkim stresem i budowaniem tężyzny fizycznej. Nie pomagały żadne regulacje moje i serwisantów...Pozostałe biegi jakoś już wchodziły , chociaż piątkę łatwiej było wrzucić ręką niż nogą. W końcu od tego szarpania się i nienaturalnej pracy połamała się podstawa dżwigni biegów , na samej dżwigni pojawił się luz i w końcu biegi praktycznie przestały istnieć pojawiając się w pozycjach dżwigni które były zupełnym zaskoczeniem nawet dla mistrza motocyklowej ekwilibrystyki. Łańcuch to produkt ....łańcuchopodobny....skończył się po 3 tys. km mimo bieżącej regulacji i smarowania . Olej z przednich teleskopów sikał już po tysiącu kilometrów. Po przejechaniu 500 km , jadąc z małą prędkością motor zachowywał się jak pijany. Miałem wrażenie że koło żyje swoim życiem a kierownica swoim. Dziwne jest to że ta uciążliwość pojawia się w sposób nieprzewidywalny i nie jest ciągła. Po prostu raz jeżdzi prosto ..a raz nie ? Myślę że to wina opon i ich rozgrzania. Ogólne wrażenia z jazdy są takie jakbym użytkował motocykl z początku XX wieku , zabytek którym jazda była pewną umową i wymagała męczarni w codziennym użytkowaniu. Zapłaciłem za niego prawie 11 tys. Włożyłem kolejne 2 lub 3 tys w przeróbki optyczne nie ingerując w jego techniczną stronę , nie mówiąc już o poświęconym czasie bo to już z założenia był cel jego kupna. Teraz ta kupa złomu stoi w garażu bo żeby go naprawić to trzeba wiedzieć co się stało...a nikt nie wie. Motocykl nie ma przejechanych nawet 3 tys km. Nawet jak go naprawią to wątpię żeby przejechał kolejne 3 tys. Moja opinia o tym motorze oprócz walorów wizualnych jest taka.......to największe gówno jakie można kupić za niemałe pieniądze w sklepie i niby na gwarancji. Za te pieniądze można sobie złożyć samemu motocykl z części kupionych na złomie i będzie on miał większe walory użytkowe niż te Almotowskie produkty motoropodobne. Pamiętajcie że pisze to człowiek który kupił ten produkt i go użytkował a nie jakiś internetowy troll. Oprócz tego mam 50 lat i duże doświadczenie z obcowania z motorami i motorowerami. Jeżdziłem Junakiem M10 , fabrycznie nowym kupionym przez mojego ojca , nową Panonią , WSK-ą, fabrycznie nowym Rometem Sport kupionym w GS-e :) Komarkiem , Simsonem i sam już nie wiem co jeszcze. Wszystko to jeżdziło o wiele lepiej niż te Daytonowskie dziwadła. Szczerze mówiąc , jestem zażenowany jakością i brakiem jakichkolwiek zalet tego motocykla. Niestety nie mogę napisać nic pozytywnego o tym sprzęcie i pewne jest że jak go naprawią to będę szybko szukał kupca żeby pozbyć się złoma i kupić coś co przynajmniej jeżdzi. Jeśli więc jesteście fanami tych Chińskich niejeżdzideł to wkleiłem link ze zdjęciami tego cuda i jeśli jest ktoś chętny to proszę pisać na mój adres po.prostu@vp.pl . Sprzedam go bez mrugnięcia okiem tak jak na zdjęciach , naprawionego przez serwis ( nich Bóg ma Was w opiece) i na gwarancji. Pozdrawiam....:)

Offline Power

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2592
  • Daje radość
    • Galeria Power
  • Model: Yamaha MT09 Tracer
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Wrzesień 2015, 20:34 »
Witaj.
Po takiej reklamie, raczej ciężko będzie przekonać kogoś do zakupu.

Tutaj pojawia się jeszcze pytanie:
Jeżeli inni natrafiają na drobne problemy i generalnie są raczej zadowoleni, to może coś jest nie tak z serwisem lub użytkownikiem?

Proszę, nie obraź się za użytkownika. Ja przejechałem tym motocyklem 6 tysięcy km. Mam pewne uwagi do tej konstrukcji, ale jeszcze ani razu mnie nie zawiódł, zawsze dotarłem do założonego celu. Ilość awarii, którą opisujesz jest zastraszająca. Może powinieneś zmienić serwis.

Podtrzymuję swoje zdanie, tak zareklamowałeś produkt, że raczej pozostanie z Tobą na lata. Nie pozostaje nic innego, jak doprowadzić do porządku i po okresie szorstkiej przyjaźni polubić się.

Pzdr.

Offline Wozu

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 215
  • Model: M11 125
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Wrzesień 2015, 21:03 »
Motocykl zajefajny, naprawdę szkoda, że miałeś z nim takie przejścia. Faktycznie może pomyśl o innym serwisie. Na gwarancji powinni Ci naprawić wszystko, choć nie wiem jak się mają Twoje przeróbki do gwarancji, mnie w serwisie powiedziano, że wymiana zębatki z tyłu powoduje jej utratę. Nie chce dawać temu wiary, bo niejednokrotnie czytałem jak sami serwisanci proponowali jej wymianę na pierwszym przeglądzie.
Gratuluję pomysłu na przeróbki i życzę pozytywnego rozwiązania problemu, jakie by ono nie było.
 

Online Łysy

  • MadaFaka
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2679
  • Pasja czyni wolnym...
  • Model: M 16 LS 650 + HD FXSTC '94
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Wrzesień 2015, 22:06 »
Tym "tunningiem" to zaskoczyłeś nawet mnie..... 8)
Aż się boję spytać co to jest te tuleje pod bakiem w okolicach cylindrów...
A co do usterek to ustawodawca po to dał konsumentom prawa, m in do reklamacji, by z nich korzystać. A jak będziesz nieugięty to masz moim zdaniem spore szanse na nowy motocykl.


A pomysł zmieniania tylnej zębatki w 125 na mniejszą uważam, za delikatnie mówiąc, poroniony.
Mój Junak- moja  duma !!! Harley mój to jest TO !!!

Offline Wozu

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 215
  • Model: M11 125
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Wrzesień 2015, 22:21 »
Ja nie chce tego robić. Zobaczyłem serwis w którym nie było  żadnego motocykla, kontrolnie zagadnąłem serwisanta o coś o czym czytałem na forum i czułem się w miarę bezpiecznie zadając pytanie jak na laika i w zasadzie uzyskałem dokładnie taką odpowiedź jaką się spodziewałem czyli wymijającą. Jestem pewny, że tego nigdy nie robili, nie mają doświadczenia, nie chcą się tego podjąć i lepiej powiedzieć o utracie gwarancji niż mówić o czymś o czym się nic nie wie.
Gdyby było inaczej pewnie powiedziałby mi właśnie, że w tym modelu nie ma sensu  lub właśnie może namawiałby mnie, bo jakiś tam klient już tak zrobił i był zadowolony.

Zdaje sobie sprawę, że zmiana zębatki choćby o jeden ząb zmniejszy moc, która i tak jest bardzo nieduża. 

indi 38

  • Gość
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Wrzesień 2015, 00:04 »
Tym "tunningiem" to zaskoczyłeś nawet mnie..... 8)
Aż się boję spytać co to jest te tuleje pod bakiem w okolicach cylindrów...
A co do usterek to ustawodawca po to dał konsumentom prawa, m in do reklamacji, by z nich korzystać. A jak będziesz nieugięty to masz moim zdaniem spore szanse na nowy motocykl.


A pomysł zmieniania tylnej zębatki w 125 na mniejszą uważam, za delikatnie mówiąc, poroniony.

Wiem że ustawodawca dał prawa konsumentom....gorzej już z ich wyegzekwowaniem. Niestety w tym przypadku nie chciałbym nawet gdyby dali mi dwa nowe Junaki. Moim zdaniem to nie ma prawa jeżdzić....konstrukcja napędu to jakiś żart. Łańcuch długości 120 cm bez pośredniej zębatki podtrzymującej to nieporozumienie. Jeśli ma tylko troszkę luzu obija się o wszystko co ma na swojej drodze a na dziurach wali o ramę i obudowę osłony nawet jak jest naciągnięty. Śruby i nakrętki regulacji naciągu łańcucha są praktycznie jednorazowe . Po drugiej regulacji założyłem nowe . Opony to już " zdrada" mają chyba homologację jakiegoś zapomnianego Chińskiego kantonu w którym połowa nacji zginęła tragicznie w wypadkach na drodze. Reflektor świeci tylko po to żeby w nocy ktoś Cię widział ....mniejsza z tym że Ty kompletnie nie widzisz drogi. Też wymieniłem choć na fotkach jeszcze go nie ma. Kupując go dostajesz zawieszenie tylne zestrojone na sztywno. Dziwiło mnie to , bo jest strasznie sztywny z założenia więc postanowiłem je maksymalnie ustawić na " miękko" Wszystko poszło niby ok...błotnik obniżył się , motor stał się bardziej przyjazny dla nerek. Wcześniej pisałem do Almotu że tak zrobię...oni że ok ale odradzali a nawet mówili że się nie da..? Po tej czynności zrozumiałem dlaczego nie należy tego robić ...no chyba że ktoś lubi efekty dżwiękowe jakie teraz wydaje ta dwukołówka . Ale to nic....nie wolno tego robić bo w tej pozycji regulacja naciągu łańcucha ma taki sens jak próba pompowania dziurawej dętki. Zbiornik paliwa a raczej umiejscowienie wlewu paliwa to czysta zemsta. Maksymalnie wlałem tam 10 l. Tankowanie więc co 200 km.....chyba że ktoś lubi ryzyko. No ale musi lubić skoro ma Junaka. Taka powinna być reklama , Lubisz ryzyko -kup Junaka :) Jak spadł deszcz to miałem tylko długie światło . Światło mijania zniknęło razem ze słońcem. I wraz ze słońcem powróciło. To i tak nie ma znaczenia bo opisywane wcześniej opony i tak dyskwalifikują jakąkolwiek jazdę na mokrej nawierzchni. Pominąć należy milczeniem fakt że po odebraniu motoru z salonu i dokładnych oględzinach w domu stwierdziłem brak wielu śrub.....nawet nie było dwóch śrub imbusowych mocujących przednią oś koła !!!! Przysięgam !!! Manetka gazu ma taki luz że trzymając zaciśnięte na niej palce mogę przesuwać rękę wzdłuż kierownicy , co podczas jazdy sprawia wrażenie jakby była z gumy. Żarówki tylnej lampy kupuję na kilogramy ...bo na sztuki to już nie ma sensu. Że względu na to iż nigdy nie mam pewności że już sie nie spaliła i nie ma światła stopu....zanim zahamuję to szukam miejsca gdzie spier...lić zanim auto z tyłu zrobi mi z tyłka , jak to było..? Aha...jesień średniowiecza..:) Mogłbym tak bez końca bo motor ten to jedna wielka wada. Moje zdanie jest takie. Jeśli masz ...teraz już 11,500,00 pln( bo podrożał) i przyjdzie Ci na myśl kupić Junaka M 16 125 ..to napisz do mnie . Wtedy ja przyjadę , dam Ci kopa w dupę i zabiore kasę. Przysięgam że będziesz równie rozczarowany jakbyś kupił tą motorynkę , tylko wszystko odbędzie się szybciej i oszczędzi Ci frustracji w następnych miesiącach. ( oczywiście polecam mój egzemplarz który odsprzedam bez kopa a nawet zaproszę na porządny obiad. Bo to będzie Twój ostatni obiad na jaki będzie Cię stać ...bo całą kasę wydasz na lepienie Junaka i leczenie depresji w jaką z pewnością popadniesz..:)  Dla uczciwości dodam że gdybyś szukał w tym motocyklu wskażnika poziomu paliwa , obrotomierza , wskażnika wrzuconego biegu czy też kontrolki włączonego światła mijania....to lepiej je sobie narysuj..Licznik też jest umowny...wskazuje prędkość jaką Chińczycy by chcieli żeby osiągał . Rzeczywistość jest niestety zupełnie inna ...jadąc musisz ją sobie po prostu wyobrazić lub myśleć po Chińsku. Pozdrawiam i naprawdę liczę że ktoś to ode mnie odkupi ....chociażby za moją uczciwość..:)

Offline mc_enc

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 513
  • śpiesz się powoli... na śmierć zawsze zdążysz
  • Model: Był M-11 320 cm3 Jest DL650XT
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Wrzesień 2015, 07:23 »
Wiesz, nie chcę uchodzić za speca czy też znawcę motorów (prawko mam od 3 miesięcy a moto jeszcze krócej i wcześnie nawet nie miałem z nimi żadnego kontaktu), ale w sumie czego się spodziewałeś za 12tyś. zł. .
Osobiście kupiłem go bo:
1. Chciałem mieć nówkę a nie używkę
2. Nie stać mnie na nic lepszego
3. Bardzo prosta konstrukcja nie licząc wtrysku (320cm3) a co za tym idzie niewiele potrzeba wyspecjalizowanych narzędzi oraz podatność na modyfikacje
a) nauka budowy moto (wiedzy nigdy za mało !)
4. Przygoda (będzie o czym opowiadać przy piwku lub na jakimś zlocie)  ;D
5. Powrót do młodości gdy na trasie nie było stacji benzynowych, warsztatów (a jeśli już były to i tak jak by ich nie było czyli po prostu sztuka improwizacji w wydaniu PRL  ;D ), telefonów komórkowych itd itp....

I może koledzy faktycznie dobrze piszą, zmień serwis

LWG

indi 38

  • Gość
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Wrzesień 2015, 08:25 »
Wiesz, nie chcę uchodzić za speca czy też znawcę motorów (prawko mam od 3 miesięcy a moto jeszcze krócej i wcześnie nawet nie miałem z nimi żadnego kontaktu), ale w sumie czego się spodziewałeś za 12tyś. zł. .
Osobiście kupiłem go bo:
1. Chciałem mieć nówkę a nie używkę
2. Nie stać mnie na nic lepszego
3. Bardzo prosta konstrukcja nie licząc wtrysku (320cm3) a co za tym idzie niewiele potrzeba wyspecjalizowanych narzędzi oraz podatność na modyfikacje
a) nauka budowy moto (wiedzy nigdy za mało !)
4. Przygoda (będzie o czym opowiadać przy piwku lub na jakimś zlocie)  ;D
5. Powrót do młodości gdy na trasie nie było stacji benzynowych, warsztatów (a jeśli już były to i tak jak by ich nie było czyli po prostu sztuka improwizacji w wydaniu PRL  ;D ), telefonów komórkowych itd itp....

I może koledzy faktycznie dobrze piszą, zmień serwis

LWG


No cóż , jeśli Almot sprzedał Tobie podobny egzemplarz do mojego to spełnią się Twoje marzenia. " ..sztuka improwizacji.." bedzie Ci towarzyszyć każdej wyprawie , a "...nauka budowy moto..." bedzie jedyną rzeczą wartościową jaką wyniesiesz z tej przygody. Ja w tych kanisterkach , które przerobiłem na sakwy , wożę praktycznie wszystkie klucze , imbusy , żarówki i części zamienne bo każde 200-300 km jazdy kończą się jakąś usterką lub odkręceniem się jakiejś śruby. Jak nim jadę do sklepu ....jakieś dwa kilometry...to najpierw się modlę i żegnam z rodziną bo właściwie nie wiem czy uda się nim wrócić z bułkami dla dzieci....:)  Pytasz się ...a czego się spodziewałem za 12 tys..? Ano tego co powiedział i napisał producent...że pojazd jest sprawny i nadaje się do jazdy i ma wykwalifikowany serwis. Nic poza tym . Jeśli więc uważasz że za 12 tys. nie można tego wymagać i wszystko jest ok...to tylko potwierdza moje zdanie na temat tego wynalazku ...że to największy gniot i bubel jaki można kupić w sklepie.

Offline kryha666

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 689
  • Model: M16 125 :)
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Wrzesień 2015, 08:54 »
Sikające lagi to wina fabryki, z którą mój serwis uporał się momentalnie i zalecam każdemu zmianę oleju z fabrycznego.
Regulacja skrzyni to norma podczas docierania i po. Ważne jaki jest wlewany olej do silnika bo "jedynka" przy słabym czy przepracowanym oleju faktycznie się klei.
Przepalanie żarówek? Zmień na te lepsze (np. Osram), popraw styki i problem zniknie.
Opony wiadomo nie od dzisiaj, że są kiepskie ale na suchym zachowują się poprawnie.
Najważniejsze czynności wykonuje nie Almot ale serwis, który składa Twój motocykl do kupy i później Ci go serwisuje.
Jeżeli Twój serwisant nie daje rady z usuwaniem awarii to powtórzę wypowiedzi kolegów - zmień serwis!
A tego kolesia dotychczas serwisującego Ci moto zgłoś do Almotu  8)

Online Łysy

  • MadaFaka
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2679
  • Pasja czyni wolnym...
  • Model: M 16 LS 650 + HD FXSTC '94
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Wrzesień 2015, 09:01 »
 wspieramy Cię....

a o niezgodności towaru z umową słyszałeś coś ???
« Ostatnia zmiana: 21 Wrzesień 2015, 09:06 wysłana przez Łysy »
Mój Junak- moja  duma !!! Harley mój to jest TO !!!

Offline mc_enc

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 513
  • śpiesz się powoli... na śmierć zawsze zdążysz
  • Model: Był M-11 320 cm3 Jest DL650XT
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Wrzesień 2015, 09:09 »
Cytuj
No cóż , jeśli Almot sprzedał Tobie podobny egzemplarz do mojego to spełnią się Twoje marzenia. " ..sztuka improwizacji.." bedzie Ci towarzyszyć każdej wyprawie , a "...nauka budowy moto..." bedzie jedyną rzeczą wartościową jaką wyniesiesz z tej przygody. Ja w tych kanisterkach , które przerobiłem na sakwy , wożę praktycznie wszystkie klucze , imbusy , żarówki i części zamienne bo każde 200-300 km jazdy kończą się jakąś usterką lub odkręceniem się jakiejś śruby. Jak nim jadę do sklepu ....jakieś dwa kilometry...to najpierw się modlę i żegnam z rodziną bo właściwie nie wiem czy uda się nim wrócić z bułkami dla dzieci....:)  Pytasz się ...a czego się spodziewałem za 12 tys..? Ano tego co powiedział i napisał producent...że pojazd jest sprawny i nadaje się do jazdy i ma wykwalifikowany serwis. Nic poza tym . Jeśli więc uważasz że za 12 tys. nie można tego wymagać i wszystko jest ok...to tylko potwierdza moje zdanie na temat tego wynalazku ...że to największy gniot i bubel jaki można kupić w sklepie.

Cha... Czyli widzisz, masz już co opowiadać przy piwku ;D
Wybacz, ale nie wiem ile masz lat, ale ja w swoim pierwszym samochodzie (Polski Fiat 125p '78), woziłem cały warsztat, 2x zapas i 2x detka, i te pare lat użytkowania teraz mi procentuje choć w nowych autach już w zasadzie nic sam nie zrobisz na trasie.

To co producent pisze w opisie w zasadzie nie mija się z prawdą. Obecnie jak kupujesz nowe auto, motocykl czy co tam jeszcze, jest już dotarte. Tutaj dotrzeć musisz sam i to od ciebie zależy jak się sprzęt będzie spisywał w przyszłości.
Jak zaniedbasz pierwsze kilometry to ci się odbije w przyszłości.
Jak bym miał ze 30tyś. zł to bym się o nic nie martwił, ale ponieważ nie mam, to cóż...

Co do serwisów generalnie masz rację, Almot dał ciała !

Online darul

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 910
  • Model: M16 - czerwony
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Wrzesień 2015, 09:31 »

[/quote]
 ...że to największy gniot i bubel jaki można kupić w sklepie.
[/quote]

szkoda że tego wszystkiego nie wiedziałem zanim zrobiłem bez problemu 20tkm (i to bez rozgrzewania opon) ;D
Darek

indi 38

  • Gość
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Wrzesień 2015, 14:21 »

...że to największy gniot i bubel jaki można kupić w sklepie.
[/quote]

szkoda że tego wszystkiego nie wiedziałem zanim zrobiłem bez problemu 20tkm (i to bez rozgrzewania opon) ;D
[/quote]


Darek....ja nie opisuję walorów użytkowych Junaka M16 320 tylko M16 125. Z tego co wiem to Twój model Almot tłucze już szósty rok , więc choroby " wieku dziecięcego " już zdążyli usunąć. I życzę Ci abyś zrobił nim kolejne 20 , 50 i 100 tys/km ...naprawdę szczerze i życzliwie.  Niestety model który ja zakupiłem jest w sprzedaży dopiero od tego roku. Więc nie można było skorzystać z opinii użytkowników dotyczących  mojego wehikułu i bazowałem właśnie na opiniach dotyczących M 16 320 , które i owszem były w większości pozytywne. Tak jak pisałem , nie jestem internetowym trollem który nie posiada nawet hulajnogi a psioczy na coś o czym nie ma pojęcia. Ja opisuję moją prawdziwą przygodę ze sprzętem i tym konkretnym egzemplarzem który zakupiłem i ....starałem sie użytkować....:) Jestem daleki od krytyki pozostałych modeli Junaka ...bo nic o nich nie wiem i nikomu nie chcę szkodzić. Jestem po prostu wkur......ny że mając 50 lat, doświadczenie w użytkowaniu motocykli , dobrze zaopatrzony warsztat , wiedzę bo jestem z wykształcenia mechanikiem i projektantem przedmiotów użytkowych , wnętrz i mebli....ale także różnych dodatków i przeróbek optycznych samochodów....dałem się nabrać na jakiś bigos w chromach. Motor naprawdę wizualnie mi się podoba ...a po zabudowaniu pustej przestrzeni między bakiem a silnikiem i ukryciu tych wszystkich majtających kabli ....zupełnie zaspakaja moje poczucie estetyki :) Silnik jest niezawodny i pali na dotyk w każdej temperaturze...Konstrukcja jest prosta ...żeby nie powiedzieć prostacka , ale należy to uznać za zaletę i to akurat mi również nie przeszkadza . Gdzie nie pojadę motocykl wzbudza zainteresowanie i nieraz trudno mi nim odjechać np. spod Mc-Donaldsa bo tłum ciekawskich skutecznie mi to uniemożliwia....ale to też chyba zaleta. Mam dużo zapytań o możliwość takiej zabudowy ...no i o te kanisterki ...co też jest fajne bo daje możliwość tworzenia i zabawy . Może nie dla pieniędzy bo to bardziej chodzi o możliwość rozwoju i zdobywaniu doświadczenia i poznania ciekawych ludzi. To wszystko zalety Junaka i sama nazwa , choć tylko ma walor sentymentalny....też nie jest bez znaczenia. Wszystko to prawda. Jednak cały obraz psuje nie prostota produktu...ale jego beznadziejna jakość i fabryczny montaż . Serwis mam dobry bo faceci składają motory całe życie i firma istnieje od kiedy pamiętam . Ale jak mają z gówna ulepić złotą statuetkę ?. Jutro motor oddaję im znowu do roboty ( jeśli dojadę) ...będą wymieniać kupę podzespołów na nowe . Pojęcia nie mam na ile się to zda. Motocykl ten sprawia wrażenie jakby zrobiony był z plasteliny . Jakość materiałów to jak meble z Ikei ....ugnieciona trocina. Naprawdę decyzja o wyjeżdzie tym motocyklem dalej niż sto km to istna loteria . A jazda tylko po mieście wymaga ogromnego samozaparcia , doskonałej techniki i doświadczenia....że o zwykłej kondycji nie wspomnę. Nie w tym żadnej frajdy czy przyjemności...jest natomiast ciągła walka i operowanie gazem , sprzęgłem i szukanie sposobu na możliwość wrzucenia oczekiwanego biegu. Mimo iż wiem jak to robić fachowo żeby zmiana biegu nie kończyła się charakterystycznym kliknięciem , a odbyła się bezszelestnie ....jest to niezwykle trudne. Zobaczymy...skrzynię będą wymieniać na nową. Jednak moje obawy pozostają , bo ja myśle że powód to nędza jakościowa. Daję Wam słowo że gdybym nie był wrażliwy na każde stuknięcie , czy skrzypnięcie i nie usuwał na bieżąco drobnych usterek , wymieniając co się da na lepsze jakościowo to ten motorek nie przejechałby nawet 1000 km. Mimo wszystko ufam że serwis się upora z tymi usterkami a ja znajdę jakiegoś miłośnika Junaków z Almotu który kupi go ode mnie i będzie tak jak Ty Darku ...szczęśliwy..:) Pozdrawiam

Offline SENIOR

  • RULE NUMBER ONE: NEVER TOUCH MY MOTORCYCLE !
  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 443
  • NIC NIE MUSZĘ ! Rebel and proud of it !
  • Model: Honda Shadow VT 750 C Burgund
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Wrzesień 2015, 14:23 »
indi 38, napisz to wszystko ładnie, tak jak tu na forum opisałeś i złóż reklamację, tu już nie chodzi o to czy chcesz czy odpuszczasz ale choćby dla samej zasady. Może trafiłeś na taki egzemplarz. Chyba każdy z nas był zainspirowany designem M16, każdy miał też chyba jakieś problemy techniczne z tym niedopracowanym modelem ale każdy jakoś sobie poradził i cieszy się posiadaniem i jazdą. ja spodziewałem się też więcej po tym motocyklu, urzekł mnie, kupiłem, czasami przeklinałem ale też cieszyłem się z niego bardzo, teraz przesiadłem się na większy, w kolejności kariery szósty. Być może wq.rwił Ciebie kompletnie, może masz zły dzień, poddawać się w każdym razie nie wolno, tym bardziej, że już fajnie go zmieniłeś. Przede wszystkim zmień serwis bo tam pewnie siedzą nieudacznicy i lenie. Nie zrobią tak jak się należy i inni to reklamuj u sprzedawcy, w Almocie, nie poddawaj się, jak trzeba weź prawnika. Wiadomo, sprzęt tej klasy i w tej cenie nie dorównuje pod żadnym względem innym uznanym i wypróbowanym markom ale przecież zapłaciłeś uczciwe i uczciwie zapracowane pieniądze i tego samego żądaj od sprzedawcy. Uczciwości i sprawności tego co Ci sprzedał. No chyba, że masz za dużo kasy, w razie czego my ją chętnie przyjmiemy. Tak więc jak dziecku: głowa do góry i zrób z tym porządek a nie  narzekaj i nie poddawaj się. Powodzenia.  ;) ;) ;) ;)

Online darul

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 910
  • Model: M16 - czerwony
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Wrzesień 2015, 17:51 »
jeżeli już miałbym kupować 125 to z pewnością jakiś skuter a nie chopera.
A odnośnie serwisu to powiem Ci tylko, że ostatnio wybrałem się na tor hondą (jednym ze sztandarowych modeli), czyli synonimem jakości i niezawodności (jak twierdzi większość) i przy 140km/h zostałem zupełnie bez hamulców.
Jak nie trudno się domyślić nie była to wina producenta motocykla..............

A Junak coż? jestem szczęśliwy, dzięki niemu poznałem zaje ludzi i wciąż sprawia mi jazda nim wielką przyjemność.
Darek

Offline Tomala

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 357
  • Model: Był M16 Black/Był Kawasaki Versys Grand Tourer
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #15 dnia: 21 Wrzesień 2015, 19:36 »
Witaj,ja opowiem ci coś z innej czarnej bajki.Pięknego dnia moj szef postanowił poszalec i zakupił sobie piękne Audi za bagatela 500 tyś.Podobno marzył o takim aucie całe zycie ale czar szybko prysł..... rocznik 2015 funkiel nówka nie śmigana,wszystkie bajery jakie tam były mozliwe do zakupienia i po przebiegu zaledwie 20000 zaczeły sie problemy.Autko ma 4 miesiace 6 x w serwisie non stop cos niedomaga.Obecnie stoi od 3 tygodni w serwisie poniewaz szczelił napinacz.Mało tego czesci trzeba sprowadzic z Niemiec i czekac około 2-3 tygodni ...paranoja w obecnych czasach ale cóz  życie......stara zasada obowiązuje nadal ..nie wszystko co drogie i renomowane jest dobre.... wydajac taka kwotę powinno sie spac spokojnie  :'( kazda marka i kazdy model wyprodukowany na swiecie moze byc tym wyjątkowym który doprowadzi cie do szału i byc może ty jak i moj boss trafiliscie na taki model.Mam nadzieje ze uda ci sie rozwiazac wszystkie problemy z nim związane i bedziesz śmigał z rogalem na ustach.Pozdrawiam;)

Offline trzysta

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2124
  • Model: M11 - 320cm3
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #16 dnia: 21 Wrzesień 2015, 23:16 »
Panowie bo Junkersy czy to M11 czy M16 to takie WSKi na wtrysku. Mi na pierwszej jezdzie odpadly numery rzygnal pllynem chlodzacym z wyrownawczego zlozyl owiewke do poziomu. Strach leciec do tesciow te 90 km. Predkosciomierz chyba w latach wyskalowany a nie w km pokazuje ze przy 140 wyprzedza cie betoniarka z ładunkiem. Podroze planuje od stacji benzynowej do stacji zeby w razie czego bylo gdzie na lawete poczekac. Ale jak juz wsiade rusze zapne cos wyzej niz wyskakujaca 2 to jest bajka :). A i w piz...e jak mu sie da to i wycie silnika jakos zaczyna sie podobac. Trza go polubic albo sprzedawac co nie jest takie proste.

Offline SENIOR

  • RULE NUMBER ONE: NEVER TOUCH MY MOTORCYCLE !
  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 443
  • NIC NIE MUSZĘ ! Rebel and proud of it !
  • Model: Honda Shadow VT 750 C Burgund
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #17 dnia: 22 Wrzesień 2015, 07:30 »
ha, ha, a w tv widziałem jak ktoś zmasakrował przed salonem dilera kijem golfowym doszczętnie nowego mercedesa za 200 tysi dolarów bo mu stale nawalał i nie mogli lub nie chcieli go naprawić  ;D

indi 38

  • Gość
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #18 dnia: 22 Wrzesień 2015, 08:57 »
Panowie bo Junkersy czy to M11 czy M16 to takie WSKi na wtrysku. Mi na pierwszej jezdzie odpadly numery rzygnal pllynem chlodzacym z wyrownawczego zlozyl owiewke do poziomu. Strach leciec do tesciow te 90 km. Predkosciomierz chyba w latach wyskalowany a nie w km pokazuje ze przy 140 wyprzedza cie betoniarka z ładunkiem. Podroze planuje od stacji benzynowej do stacji zeby w razie czego bylo gdzie na lawete poczekac. Ale jak juz wsiade rusze zapne cos wyzej niz wyskakujaca 2 to jest bajka :). A i w piz...e jak mu sie da to i wycie silnika jakos zaczyna sie podobac. Trza go polubic albo sprzedawac co nie jest takie proste.

No dokładnie tak samo podróżuję swoim M16...:) Choć słowo ..podróż...to w tym przypadku też nadużycie. To mnie właśnie denerwuje że w przypadku tych modeli Junaków wszystko jest ...umowne. :)

Online darul

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 910
  • Model: M16 - czerwony
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #19 dnia: 22 Wrzesień 2015, 14:21 »
 ;D to Ty nie wiesz że w naszym pięknym kraju wszystko jest na niby? :o
Z tego co pisałeś to już parę wiosen masz :P




Darek

indi 38

  • Gość
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #20 dnia: 22 Wrzesień 2015, 16:30 »
;D to Ty nie wiesz że w naszym pięknym kraju wszystko jest na niby? :o
Z tego co pisałeś to już parę wiosen masz :P

HAHA....to prawda. Trochę wiosen mam , ale myślałem że żyjemy troszkę w innej rzeczywistości.  W moich czasach to praktycznie każdy kasę miał.....problem polegał na tym że nie można było za nią nic kupić. No chyba że ocet...:) Natomiast dzisiaj walczymy żeby zarobić kasę a sprzedawca powinien walczyć żeby tą ciężko zarobioną mamonę zostawić właśnie u niego. Dlatego byłem przekonany że przy takiej konkurencji , ktoś włoży maximum wysiłku aby jakość jego towaru czy usługi skłoniła klienta by następnym razem też wydać u niego pieniążki. :) Chociaż szczerze mówiąc nie chcę się czepiać Almotu , bo prawdopodobnie to ja miałem pecha kupując wadliwy egzemplarz. No zdarza się .... Byłem dzisiaj w serwisie i zostawiłem to moje nieszczęście na reanimację. Ale stał tam nowy egzemplarz M16 i z ciekawości zacząłem porównywać pracę jego mechanizmów z moim. To po prostu kosmos.....teraz wiem na pewno że mój motor składały te trzy ślepe szczury ze Shreka....albo nawet ci Sąsiedzi z czeskiej bajki ..:) Ja z moim motorkiem trochę czuję sie tak jak w czasach mojego dzieciństwa i młodości. Pamiętam jak byliśmy z ojcem odbierać nowiutkiego Junaka M10 z koszem. Mimo że był nowy to i tak każdy miał świadomość że kupuje go na własne ryzyko, nikt nie gwarantował części , serwisu ...a jakość to było pojęcie więcej niż względne..:) Proste, płaciłeś kasę jak dziś za średni model Harleya...i spier.....:) Junak oczywiście nie jeżdził...to znaczy jeżdził...ale tylko czasami :) Wszystko było losowe . Radziliśmy sobie jakoś z ojcem stojąc po rowach i niczemu się nie dziwiliśmy. Po prostu norma..:) Ale szczęśliwym trafem nadarzyła się okazja wymiany Junaka na Panonię. No i tu już była przygoda. Motor śmigał jak burza i kowboiliśmy na całego..:)  Ale to nic. Kiedy miałem 13-ste urodziny, matka powiedziała że ma dla mnie niespodziankę . Zaprowadziła mnie do GS-U ..( to taki sklep żelazny głownie dla rolników i gospodyń domowych i ch... wie dla kogo) . Facet zza lady zaprowadził mnie na zaplecze i mówi ...tu masz kolego prezent. Patrzę kużwa , same gary , jakieś śruby , taczki , widły , gąsiory na wino....spoglądam na faceta prawie ze łzami w oczach i pytam ...co to , matka mi taczkę kupiła na urodziny..???? A facet , patrz dobrze grzdylu , nie widzisz co tam w rogu stoi..? No więc gały wytrzeszczam ..i nie wierzę. A w rogu za taczkami , łopatami , lejcami obok półki z gumofilcami....stoi najpiękniejsza , najcudniejsza , wyśniona i wymarzona i upragniona maszyna.........ROMET SPORT.......:)  I kużwa bez kasku można było jeżdzić.....:)  No żeby poczuć ten klimat ...to trzeba było żyć w tych czasach....:) Pozdrawiam...

Offline trzysta

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 2124
  • Model: M11 - 320cm3
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #21 dnia: 22 Wrzesień 2015, 17:10 »
Indi 38 - zostaw Junaka nie opuszczaj nas jade czytam i ryje sie sam do siebie. Masz dar chłopie do pisaniny ;)

Online Łysy

  • MadaFaka
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2679
  • Pasja czyni wolnym...
  • Model: M 16 LS 650 + HD FXSTC '94
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #22 dnia: 22 Wrzesień 2015, 18:00 »
Pisz dalej chłopie - masz talent  ;)
Mój Junak- moja  duma !!! Harley mój to jest TO !!!

Online darul

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 910
  • Model: M16 - czerwony
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #23 dnia: 22 Wrzesień 2015, 18:49 »
to miałeś że tak powiem więcej szczęścia niż ja. Ja zaczynałem na zwykłym komarku 2 biegowym z tym że miał urwaną linkę od biegów i od gazu, których to w owym GS-ie nie można było dostać od 6 miesięcy. Był więc ów komarek zblokowany na 2 biegu a gaz dodawało się sznurkiem od snopowiązałki (częściej w GS-ie bywał) zawiązanym na palcu (krew lała się obficie) ;D

A wujek wracając nowym Tarpanem z fabryki przez 500km miał 4 awarie w tym pożar ;D

nie tylko Ty pamiętasz te czasy :P
Darek

Offline phantom72

  • Uzytkownik
  • Wiadomości: 416
  • Jak dbasz ,tak masz
  • Model: Suzuki Intruder VZR 1800 M109R
Odp: Sprzedam Junaka M 16 125 opinia
« Odpowiedź #24 dnia: 22 Wrzesień 2015, 19:14 »
Indi tak czytam i czytam to co piszesz i zastanawiam się czy Ty miales takiego pecha czy ja tyle szczęścia , swojego Janka M16 320 wspominam bardzo dobrze.Moto jeździło bez zarzutu ,malo paliło i generalnie byłem z niego bardzo zadowolony, gdyby posiadało większy slinik jezdzilbym nim do dzis.Jednak wkładanie do niego 125, gdy taka 320 ledwo daje radę  uważam za poroniony pomysł i zwykly skok na kasę w wykonaniu Almotu
« Ostatnia zmiana: 22 Wrzesień 2015, 19:20 wysłana przez phantom72 »
Nie da Ci żona, nie da Ci matka , tego co może dać sąsiadka :)